Kierowca wjechał w tłum w Los Angeles. Ponad 20 osób rannych, świadkowie mówią o strzałach
Ponad 20 osób zostało rannych, a co najmniej pięć walczy o życie po tym, jak kierowca samochodu wjechał w tłum ludzi w Los Angeles. Świadkowie mówią o strzelaninie i bójce tuż przed tragedią. Policja bada okoliczności zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co spowodowało wypadek samochodowy w East Hollywood.
- Jakie są doniesienia świadków o strzelaninie i bójce przed wypadkiem.
- Ilu osobom udzielono pomocy i jaki jest ich stan.
- Czy policja potwierdziła udział kierowcy w bójce.
Co wydarzyło się w East Hollywood?
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę na bulwarze Santa Monica, w dzielnicy East Hollywood. Według informacji przekazanych przez straż pożarną w Los Angeles, kierowca szarego samochódu wjechał w grupę ludzi, z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn.
– Co najmniej 20 osób zostało rannych, pięć z nich jest w stanie krytycznym – poinformowali ratownicy. Auto zatrzymało się dopiero na chodniku, tuż przed wejściem do klubu muzycznego The Vermont.
Świadkowie mówią o strzałach i bójce
Na nagraniach wideo z miejsca zdarzenia widać liczne osoby leżące na ziemi wokół rozbitego pojazdu. Część z nich była opatrywana przez świadków jeszcze przed przyjazdem służb.
Świadkowie, cytowani przez portal "The U.S. Sun", twierdzą, że tuż przed wypadkiem doszło do bójki i strzelaniny w tłumie. Te doniesienia potwierdziła lokalna policja, która otrzymała zgłoszenie o awanturze z udziałem kilkunastu osób i padnięciu strzałów.
Na razie nie wiadomo, czy kierowca celowo wjechał w tłum, ani czy brał udział w bójce.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET