`

Kilka ciał znaleziono w rzece w Moskwie. Media: ofiary zwiedzały podziemne tunele

2 min. czytania
22.08.2023 11:24
Obserwuj nas na Google

Makabryczne odkrycie w rzece Moskwa w rosyjskiej stolicy. Co najmniej dwa ciała znaleziono w wodzie, a o kolejnych zwłokach donoszą niezależne kanały na Telegramie. Według serwisu Meduza ofiary to uczestnicy wycieczki po podziemnych tunelach. Z całą grupą nie ma kontaktu od niedzielnej ulewy w Moskwie. 

Moskwa
fot. Mash/Shot/Telegram (screen)

Oficjalnie liczba zaginionych wynosi 5, w rzeczywistości może chodzić nawet o 20 osób. Wybrali się w niedzielę z przewodnikiem po moskiewskim podziemnym systemie gromadzenia wody, ale złapała ich ulewa, która w tym czasie przechodziła przez Moskwę.

Według lokalnych mediów w grupie byli między innymi 47-letni menadżer Dmitrij Markuszin, jego 15-letnia córka Jelizawieta, ich krewny 18-letni Gleb i jego dziewczyna Victoria. Po ulewie grupa przestała odpowiadać na wiadomości, a ich bliscy zawiadomili policję.

Redakcja poleca

Kilka ciał wypłynęło w rzece w Moskwie. Media: to uczestnicy wycieczki po tunelach

Kanały Mash i 112 na Telegramie poinformowały, że ciała dwóch nastolatków wypłynęły później na powierzchnię rzeki Moskwa. Inne kanały Baza i Shot podały, że odnaleziono trzecie zwłoki. Nie jest jeszcze jasne, czy należą do tych samych osób, które zaginęły podczas feralnej wycieczki.

Agencja RIA Novosti poinformowała, że w wodociągu niedaleko moskiewskiego Dworca Paweleckiego znaleziono także ciało dorosłego mężczyzny. Nadal nie jest jasne, ile osób mogło zaginąć po zejściu do tuneli. 

Według kanału Baza na wycieczkę zapisały się 24 osoby. Tak wynika ze strony internetowej, która oferuje wycieczki po tajnych moskiewskich podziemiach. Podkreślono, że w deszczową pogodę żadne wycieczki się nie odbywają.

Wicemarszałek Dumy Państwowej Borys Czernyszow twierdzi, że ustawodawcy powinni uznać za przestępstwo wchodzenie na obiekty infrastruktury, takie jak moskiewskie podziemne tunele.

Tymczasem władze wszczęły sprawę karną dotyczącą zaniedbania, które doprowadziło do tragedii. Przesłuchano Nikitę Dubas, która organizowała podziemne wycieczki i koordynowała pracę przewodników. Wśród zaginionych jest przewodnik Konstantin Filippow, który w niedzielę prowadził grupę.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET