Kobieta po latach odzyskała pierścionek zaręczynowy. Zgubiła go w 1970 roku
76-latka z Wielkiej Brytanii zamarła, kiedy wykrywacz metalu odkrył w jej gospodarstwie pierścionek zaręczynowy, który zgubiła 54 lata temu. Biżuteria zsunęła się z palca, kiedy kobieta karmiła krowy.
Kobieta odzyskała pierścionek zaręczynowy, który zgubiła 54 lata temu
Wiele kobiet darzy swoje pierścionki zaręczynowe prawdziwym sentymentem. Szczególnie kiedy małżeństwo cieszy się długim stażem, biżuteria, którą dostały podczas oświadczyn, ma dla nich wielką wartość emocjonalną. Nie inaczej było w przypadku 76-letniej dziś Brytyjki Marilyn Birch z Pontardawe w hrabstwie Neath Port Talbot. Kobieta miała 22 lata, kiedy podczas karmienia krów zgubiła swój pierścionek zaręczynowy w sianie.
Ona i jej 80-letni mąż, który ozdobę nabył w 1966 roku za 18 funtów, przez długi czas szukali pierścionka, ale nie mogąc go odnaleźć, po prostu się poddali. Po wielu latach mężczyzna z sąsiedztwa, Keith Phillips, zaczął badać ich gospodarstwo wykrywaczem metali w poszukiwaniu ciekawych artefaktów. Marilyn Birch proprosiła go, by skupił się na odnalezieniu jej zagubionej biżuterii. – Około tygodnia później poszukiwać przyszedł i powiedział: "Myślę, że znalazłem twój pierścionek" – zrelacjonowała seniorka na łamach BBC. Jak wyznała, wprost zaniemówiła z emocji.
Wykrywacz metali odnalazł zagubiony pierścionek zaręczynowy
Marylin Birch przyznaje, że właściwie nigdy nie nosiła swojego pierścionka zaręczynowego, jednak pewnego dnia postanowiła zrobić inaczej. I pech chciał, że właśnie wtedy go zgubiła. – Nigdy go nie nosiłam. Z jakiegoś powodu pewnego sobotniego poranka go założyłam, postanowiłam pójść na zakupy, wróciłam do domu i nakarmiłam krowy sianem. Weszłam do domu, umyłam ręce, a pierścionka nie ma – powiedziała Marilyn. Na szczęście ten ważny symbol został odnaleziony i okazuje się, że dopiero teraz na palcu Marylin leży jak ulał i z pewnością kolejny raz nie spadnie.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET