`

Kobieta wjechała w uczestników imprezy urodzinowej. Nie żyje 8-latka i jej 5-letni brat

2 min. czytania
21.04.2024 08:14
Obserwuj nas na Google

Szeryf stanu Michigan w USA poinformował, że zginęła dwójka dzieci - 8-letnia dziewczynka i jej młodszy brat, a kilka osób zostało rannych, w tym niektóre poważnie, gdy pojazd prowadzony przez prawdopodobnie pijaną kobietę wjechał w uczestników przyjęcia urodzinowego dzieci, odbywającego się w tamtejszym klubie żeglarskim.

dzieci zginęły na miejscu
fot. Kathleen Kildee /Associated Press /East News

8-letnia dziewczynka i jej 5-letni brat zginęli na miejscu w wypadku, gdy 66-letnia kobieta wjechała w Swan Creek Boat Club w miejscowości Berlin, około 48,2 km na południe od Detroit - powiedział AP szeryf hrabstwa Monroe Troy Goodnough.

- Sytuacja została opisana przez osoby udzielające pierwszej pomocy jako niezwykle chaotyczna, charakteryzująca się wysokim poziomem emocji zarówno wśród osób bezpośrednio zaangażowanych, jak i świadków tego przerażającego zdarzenia – powiedział.

Redakcja poleca

USA. Nie żyje 8-latka i jej 5-letni brat

Dodał, że troje dzieci i sześcioro dorosłych zostało zabranych do lokalnych szpitali dwoma helikopterami i ambulansami z obrażeniami zagrażającymi życiu. Innym rannym udzielono pierwszej pomocy na miejscu, a niektórzy zostali przewiezieni do szpitali prywatnymi pojazdami.

Goodnough nie zidentyfikował kobiety prowadzącej pojazd, ale powiedział, że została aresztowana i jest przetrzymywana w więzieniu hrabstwa Monroe, podejrzana o prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu i spowodowanie śmierci. Współpracuje z władzami i w miarę kontynuowania śledztwa prawdopodobnie usłyszy kolejne zarzuty – dodał.

Policja została powiadomione, że kobieta przed incydentem mogła przebywać w pobliskiej tawernie - powiedział Goodnough, dodając, że policja zamknęła lokal i planuje wykonać tam przeszukanie w ramach dochodzenia.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET