Prośby o wyświetlenie zdjęcia z nieznanych numerów? Uważaj, to pułapka
Oszuści sięgają po rozmaite sposoby przejęcia oszczędności ofiar. Obecnie zagraniczni użytkownicy komunikatorów społecznościowych muszą mieć się na baczności. Za pośrednictwem aplikacji WhatsApp naciągacze rozpoczęli bowiem praktykowanie kolejnej metody.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega steganografia.
- W jaki sposób oszuści wykorzystują ją do przejmowania oszczędności ofiar.
- Gdzie do tej pory odnotowano stosowanie metody.
Oszustwo przez WhatsApp. Poproszono „tylko” o wyświetlenie zdjęcia
Oszuści nie ustają w wymyślaniu kolejnych technik. Niedawno rozpoczęli osobliwe działania w komunikatorze WhatsApp. Ofiarą padł mężczyzna z Indii. Do publikacji Gulf News na ten temat dotarł serwis Interia. Okazuje się, że metoda jest szczególnie podstępna – nieświadomych osób nie prosi się bowiem o przelewy ani dane do bankowości internetowej, przez co adresat oszustwa może nie wykazać się wystarczającą czujnością.
Mężczyzna miał otrzymać wiadomość z nieznanego numeru za pośrednictwem aplikacji WhatsApp. Nadawca poprosił o pomoc w zidentyfikowaniu znajdującej się na fotografii osoby. Choć prośba początkowo spotykała się z lekceważącym podejściem, to w obliczu nalegającego tonu i ponawiania komunikatu adresat zdecydował się ostatecznie na wyświetlenie załączonego zdjęcia. Nie przypuszczał, że niewinne kliknięcie wystarczy do zainfekowania jego telefonu z pomocą złośliwego oprogramowania ukrytego w fotografii. Dzięki temu oszuści weszli w posiadanie danych bankowych mężczyzny i ukradli z jego konta 20 tys. rupii, czyli ok. 880 zł.
Uważaj na tę metodę oszustów. Zaatakuje twój telefon
Metoda wykorzystana przez przestępców opiera się na steganografii – nauce dotyczącej przekazu danych w innym nośniku w sposób, by wspomniane dane były niewykrywalne. „Obraz zazwyczaj składa się z trzech bajtów danych odpowiadających kolorom: czerwonemu, zielonemu i niebieskiemu. Ukryte dane są często osadzone w czwartym bajcie, znanym również jako kanał »alfa«” - opisuje portal Hindustan Times.
Gdy ofiara takiego działania otworzy zainfekowaną fotografię, oprogramowanie może uzyskać dostęp do jej informacji wrażliwych, kodów uwierzytelniających czy haseł bankowych. Choć takich oszustw nie odnotowano jeszcze w Polsce, należy mieć się na baczności i pamiętać, by nie reagować na prośby o „identyfikację osoby ze zdjęcia”, wysyłane z nieznanych numerów. Nadawców należy przezornie blokować i zgłaszać jako spam.
Źródło: Radio ZET/interia.pl/hindustantimes.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET