`

Oszustwo „na utopiony telefon”. Wielu Polaków wciąż daje się nabrać

2 min. czytania
24.04.2025 15:59
Obserwuj nas na Google

Oszuści nie ustają w wysiłkach w celu przejęcia oszczędności obywateli. Dolnośląska policja wydała komunikat, by ostrzec przed coraz popularniejszą metodą „na utopiony telefon”.

Oszustwo na "utopiony telefon"
fot. Krakenimages.com/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega metoda „na utopiony telefon”.
  • Dlaczego Polacy wykonują przelewy na konta oszustów.
  • O czym pamiętać w takich sytuacjach.

Przez nowe oszustwo możesz stracić fortunę. Co to za technika?

Oszuści nie ograniczają się tylko do tradycyjnych metod „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na pracownika banku”. W obliczu coraz większej świadomości społecznej naciągacze puszczają wodze fantazji. Dolnośląscy policjanci wydali komunikat przestrzegający przed techniką „na utopiony telefon”, którą wykorzystano niedawno w Lubinie.

67-letnia mieszkanka miasta otrzymała SMS-a o treści: „Mamo, to mój nowy numer, napisz do mnie teraz…”. Na pozór wyglądająca niewinnie wiadomość okazała się jednak przynętą, za pomocą której oszust chciał „złowić” sporą kwotę, podszywając się pod córkę kobiety. Przekazał „mamie”, że telefon z dotychczasowym numerem rzekomo wpadł do toalety. 67-latka próbowała zadzwonić do córki, lecz ta ani nie odebrała, ani nie oddzwoniła. Kolejny SMS poinformował o nagłych problemach finansowych. Kobieta szybko wykonała więc przelew na kwotę 3 tys. zł, wierząc, że pomaga córce.

To jedna z wielu metod, po które sięgają oszuści. „Będą wymyślali najróżniejsze historie, np. zgubiony portfel, skradziona torebka, potrzeba wykupienia drogich leków czy przerwa techniczna w banku” – ostrzegają funkcjonariusze.

Redakcja poleca

Uważaj na takie działania oszustów. Lepiej zachować czujność

Policjanci zauważają, że oszustwa tego typu stają się coraz bardziej powszechne. Ważne zatem, by nie działać w emocjach po otrzymaniu niespodziewanej prośby o wykonanie przelewu na telefon. Niezbędne, by w takich sytuacjach kolejno sprawdzić tożsamość nadawcy (skontaktować się z daną osobą innym kanałem komunikacji), zadzwonić na numer, z którego ktoś prosi o finansową pomoc i zweryfikować, czy konto w mediach społecznościowych nie zostało przejęte (jeśli wiadomość wysłano za pośrednictwem komunikatora).

„Oszuści starają się wywołać presję czasu” – alarmują dolnośląscy policjanci. Należy zatem zachować spokój, nie ulegać pierwszym odruchom i zadawać trudne pytania, pamiętając, że wiedza oszustów jest ograniczona. Osoby, które otrzymują podejrzane SMS-y, proszone są o zgłoszenie ich do CERT Polska, używając funkcji „przekaż” pod numerem 8080. Dzięki temu mogą pomóc w zapobieganiu dalszym oszustwom.

Źródło: Radio ZET/dolnoslaska.policja.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET