Kolejna kontrowersyjna decyzja Trumpa. Tysiąc dolarów za opuszczenie kraju
Jak informuje amerykański resort bezpieczeństwa krajowego, administracja prezydenta Donalda Trumpa oferuje nielegalnym imigrantom w Stanach Zjednoczonych 1000 dolarów za dobrowolne opuszczenie kraju. W zeszłym tygodniu rząd Meksyku informował, że od początku prezydentury Trumpa przyjął już ok. 39 tys. deportowanych. Reuters zauważa, że to znacznie mniej niż za kadencji Joe Bidena.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co głosi komunikat amerykańskiego resortu.
- Dlaczego potencjalni imigranci powinni poinformować o planie wyjazdu z USA.
- Jak wyglądają statystyki deportacji w USA za czasów Trumpa w porównaniu do kadencji Joe Bidena.
Tysiąc dolarów za opuszczenie USA. Nowy pomysł administracji Trumpa
Jak wyjaśnia amerykański resort bezpieczeństwa krajowego, koszty podróży imigrantów nie zostaną pokryte, jednak powinni oni poinformować rząd o planie wyjazdu z USA za pośrednictwem aplikacji CBP Home. Dzięki temu nie będą już umieszczani na liście osób podlegających zatrzymaniu i deportacji.
"Jeśli jesteś tu nielegalnie, auto-deportacja jest najlepszym, najbezpieczniejszym i najwygodniejszym pod względem kosztów sposobem na opuszczenie Stanów Zjednoczonych i uniknięcie aresztowania. DHS oferuje teraz nielegalnym cudzoziemcom pomoc finansową w podróży i stypendium na rzecz powrotu do kraju rodzinnego" - przekazano w komunikacie.
Trump nie spełnia obietnic ws. deportacji? Liczby mówią same za siebie
Jak informowała we wtorek meksykańska prezydentka Claudia Sheinbaum od objęcia władzy w Stanach Zjednoczonych w styczniu br. przez Donalda Trumpa, rząd Meksyku przyjął już 39 tys. osób deportowanych z USA. Agencja Reutera podkreśla, że to znacznie mniej niż w zeszłym roku za kadencji Joe Bidena. Wówczas w lutym, marcu i kwietniu Meksyk przyjął 52 tys. osób deportowanych ze Stanów Zjednoczonych.
Portal AOL zauważa, że - pomimo wypowiedzi Donalda Trumpa o "największej operacji deportacyjnej w historii Ameryki" - liczby na to nie wskazują. Hasła te, miały zdaniem serwisu, służyć obecnemu prezydentowi USA głównie w kampanii wyborczej.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET