Kolejne państwo odrzuca propozycję Trumpa. "Rodzi wiele pytań"
Kancelaria premiera Norwegii przekazała w środę agencji AFP, że państwo to nie przyłączy się do Rady Pokoju, tj. inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa ws. Strefy Gazy. To kolejne państwo, które odmówiło udziału w Radzie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Norwegia odrzuca propozycję Donalda Trumpa dotyczącą Rady Pokoju.
- Propozycję dołączenia do Rady Pokoju odrzuciła również Francja,.
- Decyzja Emmanuela Macrona spotkała się z groźbą nałożenia przez Trumpa wysokich ceł na francuskie wina.
Norwedzy odrzucają propozycję Trumpa
Norwedzy argumentują swoją decyzję tym, że "amerykańska propozycja rodzi wiele pytań, które wymagają dalszego dialogu ze Stanami Zjednoczonymi”. Informację przekazał francuskiej agencji sekretarz stanu Kristoffer Thoner. "Norwegia nie przystąpi zatem do proponowanych ustaleń dotyczących Rady Pokoju i nie weźmie udziału w ceremonii podpisania w Davos” - dodał.
"Dla Norwegii ważne jest, aby ta propozycja była spójna z istniejącymi strukturami, takimi jak ONZ, i naszymi zobowiązaniami międzynarodowymi” - podkreślił Thoner. Jak jednak dodał, jego kraj podziela cel Donalda Trumpa, jakim jest ustanowienie trwałego pokoju w Ukrainie, w Strefie Gazy i innych miejscach, dlatego będzie "kontynuować bliską współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i innymi partnerami w dążeniu do pokoju”. Wcześniej o takim stanowisku rządu w Oslo mówił wiceminister spraw zagranicznych Norwegii Andreas Motzfeldt Kravik.
Trump tworzy Radę Pokoju, w czwartek podpisanie kluczowego dokumentu
Propozycję przystąpienia do Rady odrzucił wcześniej także prezydent Francji Emmanuel Macron. W odpowiedzi Trump zagroził Francji cłami wysokości 200 proc. na wina, twierdząc, że skłoni to francuskiego przywódcę do zmiany zdania.
W czwartek w Davos ma nastąpić podpisanie dokumentu założycielskiego Rady Pokoju. Państwa członkowskie mają być wybierane przez Trumpa na trzyletnią kadencję, chyba że zapłacą ponad 1 mld dolarów za stałe członkostwo.
Relacje między władzami Norwegii z administracją Trumpa znacznie pogorszyły się po ogłoszeniu zwycięzcy Pokojowej Nagrody Nobla. W związku z tym, że Trump nie otrzymał wyróżnienia, oświadczył w poniedziałek, że wobec tego nie czuje się już zobowiązany myśleć "wyłącznie o pokoju”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET