Korea Północna testuje, Kim znów straszy. „Okrutny i nieunikniony cios”
Północnokoreańska agencja KCNA poinformowała we wtorek o przeprowadzonym w niedzielę udanym teście „ultranowoczesnego” systemu uzbrojenia. Obecny na miejscu przywódca kraju Kim Dzong Un oświadczył, że nowa technologia „przyprawi wrogów o ból głowy”. Próba miała miejsce tuż przed debatą Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki typ uzbrojenia testowała Korea Północna.
- Co powiedział Kim Dzong Un.
- Dlaczego ważnym kontekstem jest zbliżające się spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.
Korea Północna testuje nową broń, Kim Dzong Un straszy
Zgodnie z doniesieniami państwowych mediów Kim Dzong Un ostrzegł, że ten postęp zbrojeniowy zada przeciwnikowi „nieuleczalny ból głowy oraz bardzo okrutny i nieunikniony cios”. Przywódca określił test jako „niewątpliwie uderzającą demonstrację ultranowoczesnej technologii obronnej”. Sama agencja KCNA zaznaczyła z kolei, że próba miała „wielkie znaczenie” dla szybkiego rozwoju technologicznego systemów uzbrojenia. Z oficjalnych zdjęć wynika, że Kim wraz z córką Dzu Ae obserwowali wystrzelenie z nieokreślonej lokalizacji.
W niedzielę południowokoreańskie wojsko i ministerstwo obrony Japonii informowały o wykryciu dwóch startów pocisków balistycznych krótkiego zasięgu z okolic Wonsan na wschodzie kraju. Eksperci, na których powołuje się południowokoreańska agencja Yonhap, podejrzewają, że reżim testował nowe pociski hipersoniczne, co zasugerował widoczny na monitorach w centrum dowodzenia napis „trajektoria lotu Hwasongpho-11Ma-1”.
Analitycy zwracają jednak uwagę na istotne rozbieżności w danych. Opublikowane zdjęcia pokazywały dystans 908,2 km, podczas gdy wojsko w Seulu oszacowało zasięg rakiet na 450 i 600 km. Rodzi to przypuszczenia, że Pjongjang mógł sfałszować liczby na użytek propagandy sukcesu – podkreśla Yonhap. W ocenie mediów działania reżimu na krótko przed wtorkową debatą w ONZ i czwartkowym spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Waszyngtonie mogą stanowić sygnał dla amerykańskiej administracji, że Pjongjang nie zamierza rezygnować z rozbudowy potencjału militarnego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET