Kraje bałtyckie szykują się na wypadek ataku Rosji. Wielkie plany ewakuacji
Jak informuje agencja Reutera, Litwa, Łotwa i Estonia przygotowują plany ewakuacji mieszkańców na wypadek rosyjskiego ataku. Szczegółowy plan zakłada m.in. tworzenie schronisk dla ewakuowanych i kwaterowanie ludzi na uniwersytetach czy w kościołach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kraje bałtyckie przygotowują się na potencjalny atak Rosji, zwiększając wydatki na obronę i tworząc plany ewakuacji ludności cywilnej.
- Wrogie sygnały z Kremla, jak ataki hakerskie i naruszanie przestrzeni powietrznej, skłoniły państwa bałtyckie do uzgodnienia współpracy w obronie cywilnej i planowania ewakuacji terenów blisko granic.
- Estonia, Litwa i Łotwa wdrażają szczegółowe plany schronienia dla mieszkańców, z zakwaterowaniem w szkołach, uniwersytetach i innych miejscach, bez planów ewakuacji za granicę z uwagi na strategiczne wykorzystanie Przesmyku Suwalskiego.
Kraje bałtyckie szykują się na wypadek ataku Rosji
Wojna w Ukrainie uświadomiła wielu mieszkańcom Starego Kontynentu, że Rosja pod rządami Władimira Putina zamierza nie tylko odzyskać pozycję regionalnego mocarstwa, ale też rozszerzyć swoją strefę wpływów. Stąd w krajach bałtyckich przygotowania na ewentualny atak i do ewakuacji ludności cywilnej z zagrożonych terenów.
Według agencji Reutera mnożą się wrogie sygnały ze strony Kremla. Kraje bałtyckie wymieniają ataki hakerskie, kampanie dezinformacyjne, a także naruszanie ich przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony i samoloty. M.in. dlatego od 2022 r. Litwa, Łotwa i Estonia podwoiły wydatki na zbrojenia.
W maju państwa bałtyckie uzgodniły współpracę w dziedzinie obrony cywilnej. Tworzone są plany na wypadek ewentualnej inwazji Kremla. - Możliwe, że zobaczymy potężną armię wzdłuż granic krajów bałtyckich, której oczywistym celem będzie zajęcie wszystkich trzech krajów w ciągu trzech dni do tygodnia – powiedział w rozmowie z Reutersem Renatas Pozela, szef litewskiej straży pożarnej, który uczestniczył w tworzeniu planów ewakuacji.
Nie będzie ucieczki za granicę
Jak ma to wyglądać w szczegółach? - Planowana jest ewakuacja połowy ludności mieszkającej w promieniu 40 km od granic Rosji i Białorusi, około 400 tys. osób – powiedział Pozela. Miasto Kowno planuje zakwaterowanie ok. 300 tys. osób w szkołach, uniwersytetach, kościołach i w hali widowiskowej, w której niedawno występowali Robbie Williams i Roger Waters. Podobne działania są podejmowane w innych miastach.
Żadne z państw bałtyckich nie planuje ewakuacji ludności za granicę. Trasa na Przesmyk Suwalski - wciśnięty pomiędzy Rosję i Białoruś pas ziemi, oddzielający Litwę od Polski - będzie przeznaczona dla wojska. - Musimy uwzględniać ryzyko Przesmyku - powiedział agencji Ivar Mai estoński doradca ds. ewakuacji.
Chcą ewakuować jedną trzecią ludności
Estonia przygotowuje schroniska dla jednej dziesiątej ludności. Inni znaleźliby dach nad głową u krewnych. Wśród potencjalnych ewakuowanych znalazłoby się około dwóch trzecich miasta Narwa, zdominowanego przez ludność rosyjskojęzyczną. Władze przewidują, że należałoby zapewnić pomoc przynajmniej połowie tej grupy.
Łotwa zakłada, że w przypadku ataku domy opuściłaby jedna trzecia ludności - przekazał agencji Ivars Nakurts, wiceszef łotewskich służb ratowniczych. - Przygotowuje się plany na wszystkie ewentualności – zaznaczył.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET