`

Kreml straszy wojną z NATO. Biały Dom wydał komunikat: Biden powiedział jasno

2 min. czytania
27.02.2024 21:42
Obserwuj nas na Google

Biały Dom zapewnił we wtorek, że USA nie zamierzają wysłać wojsk do walki na Ukrainie. - Prezydent Biden jasno o tym mówił - powiedziała rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson. Wcześniej rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że jeśli zachodnie wojska włączyłyby się do walki w Ukrainie, to konflikt Rosji z NATO byłby "nieunikniony".

Joe Biden
fot. Pool/ABACA/Abaca/East News

W godzinach wieczornych polskiego czasu we wtorek 27 lutego Biały Dom wydał specjalny komunikat. - Prezydent Joe Biden jasno wypowiadał się, że USA nie wyślą wojsk, by walczyć na Ukrainie - powiedziała rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson. 

Deklaracja USA. "Nie wyślemy żołnierzy do Ukrainy"

Informację potwierdził też gen. Pat Ryder, rzecznik Pentagonu. - Nie mamy żadnych planów wysyłania żołnierzy USA, by walczyć na Ukrainie - powiedział.

Informacje ze strony USA pojawiły się po tym, jak Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, oznajmił, że "jeśli państwa zachodnie zdecydują się wysłać wojska na Ukrainę, wybuchnie wojna między Rosją a NATO".

Pieskow: Konflikt byłby nieunikniony

Wypowiedź Pieskowa odnosiła się z kolei do słów Emmanuela Macrona. Francuski prezydent po spotkaniu głów państw i szefów rządów w Paryżu, że pokonanie Rosji jest "niezbędne" dla zagwarantowania bezpieczeństwa w Europie. - Nie należy wykluczać wysłania zachodnich wojsk lądowych na Ukrainę w przyszłości - powiedział. 

Rzecznik Kremla, odnosząc się do słów Macrona, stwierdził, że jeśli Zachód wysłałby swoje wojska na Ukrainę, "nie będzie można mówić o prawdopodobieństwie, a nieuchronności konfliktu zbrojnego". - Tak samo powinny tę sytuację ocenić kraje, które zdecydują się pomóc Kijowowi, wysyłając do Ukrainy żołnierzy. Wzywam do zastanowienia się, czy to leży w ich własnym interesie, a także interesie ich obywateli - mówił. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET