Krwawe protesty w Iranie. Trump zapowiada, że "pomoc jest w drodze"

2 min. czytania
13.01.2026 16:37
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump wezwał we wtorek demonstrantów w Iranie do dalszych antyrządowych protestów i "przejmowania instytucji". Zapowiedział też, że im pomoże.

Donald Trump
fot. IMAGO/Alon David/Imago Stock and People/East News, Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump wezwał Irańczyków do dalszych protestów i zaoferował wsparcie, deklarując, że pomoc jest w drodze, a sprawcy przemocy zapłacą wysoką cenę.
  • Irańskie władze przejmują anteny satelitarne i nagrania z kamer, aby zidentyfikować uczestników protestów, które nabrały charakteru politycznego i odbywają się od 28 grudnia.
  • Rząd Iranu zablokował dostęp do naziemnego internetu i konfiskuje urządzenia Starlink, by utrudnić omijanie blokady w dobie trwających w całym kraju protestów przeciw problemom gospodarczym i władzy.

Donald Trump zapowiada pomoc protestującym w Iranie

"Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ – PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zachowajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

"Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy. POMOC JEST W DRODZE. MIGA!!!" - dodał, używając skrótu oznaczającego "uczyńmy Iran ponownie wielkim" (Make Iran Great Again).

Fot. Donald Trump/Truth Social

Krwawe protesty w Iranie

Jak przekazał we wtorek opozycyjny portal Iran International, irańskie władze zaczęły akcję przejmowania w Teheranie anten satelitarnych i nagrań z prywatnych kamer monitoringu, dzięki którym mogą identyfikować uczestników trwających od końca grudnia antyrządowych protestów. Funkcjonariusze sił bezpieczeństwa w niektórych dzielnicach Teheranu podszywali się pod urzędników przedsiębiorstw komunalnych, by wejść do domów - przekazał portal.

Redakcja poleca

Od 8 stycznia na polecenie rządu w kraju zablokowany jest dostęp do internetu naziemnego. Rząd usiłuje wyszukać i skonfiskować terminale Starlink, umożliwiające omijanie państwowej blokady poprzez dostęp do internetu satelitarnego. Tego typu urządzenia są w Iranie nielegalne.

Rozpoczęty 28 grudnia strajk teherańskich kupców przeciw problemom gospodarczym rozlał się poza stołeczny Wielki Bazar, a protesty nabrały charakteru politycznego, podważając legitymację władz Republiki Islamskiej do sprawowania rządów. Protestujący palili wizerunki ajatollaha Alego Chameneia i skandowali "śmierć dyktatorowi". Do protestów doszło w ponad 200 miejscach we wszystkich 31 prowincjach kraju.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET