Krytykowali szkołę córki na WhatsAppie, zostali zatrzymani. Gotowy scenariusz
Rodzice, którzy krytykowali szkołę na forum rodzicielskim na WhatsAppie, zostali zatrzymani. Pod ich domem pojawiło się aż sześciu funkcjonariuszy. Dziś pytają, czy tak spektakularna akcja na pewno była potrzebna.
- Rodzice krytykowali szkołę na WhatsAppie i zostali zatrzymani.
- Uczestników rodzicielskiego forum odwiedziło aż sześciu funkcjonariuszy.
- Skarga rodziców została rozpatrzona przez Departament Standardów Zawodowych.
Rodzice aresztowani za krytykowanie szkoły
Zaczęło się niewinnie, od wymiany korespondencji na rodzicielskim forum. Maxie Allen i Rosalind Levine z hrabstwa Hertfordshire zostali zatrzymani przez policję, ponieważ krytykowali szkołę publiczną swojej córki na WhatsAppie. Pod ich drzwiami pojawiła się brygada złożona z sześciu funkcjonariuszy, a na komisariacie spędzili łącznie 11 godzin. Zarzuty, jakie postawiła szkoła, to: nękanie, zniesławienie i zakłócanie porządku.
Placówka tłumaczy, że „zwróciła się o poradę do policji” po „dużej liczbie bezpośredniej korespondencji i publicznych postów w mediach społecznościowych”, które, jak twierdziła, „stały się niepokojące dla personelu, rodziców i zarządu” – podał „Times”. Policja w Hertfordshire poinformowała, że zatrzymanie „było konieczne w celu dokładnego zbadania sprawy, co jest rutynową procedurą w tego typu postępowaniach”. „Po przeprowadzeniu dalszego dochodzenia funkcjonariusze uznali, że nie należy podejmować dalszych działań ze względu na niewystarczające dowody” – dodali.
Skarga na działania policji
Rodzice, którzy zostali zatrzymani za krytykowanie szkoły na WhatsAppie, złożyli skargę. Zażalenie zostało rozpatrzone przez Departament Standardów Zawodowych. „Działania funkcjonariuszy były właściwe” – podkreślono w odpowiedzi.
„Czy to komórka terrorystyczna, czy melina narkotykowa? Nie, to rodzice w sporze ze szkołą” – ironizuje mężczyzna, pokazując film z kamery na ganku. Trzeba przyznać, że akcja robi wrażenie.
Źródło: Radio ZET, The Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET