Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne powody protestów na Kubie.
- Gdzie odbyły się największe manifestacje na wyspie w związku z kryzysem energetycznym.
- Jakie działania podejmują mieszkańcy w odpowiedzi na niedobory energii elektrycznej.
- Dlaczego doszło do ograniczenia dostaw prądu na Kubie.
Protesty na Kubie. Chodzi o niedobory prądu
Jak przekazało we wtorek wieczorem niezależne Radio Marti, największe manifestacje na Kubie odbyły się na terenie aglomeracji Hawany, gdzie występują kilkunastogodzinne przerwy w dostawach prądu. Choć większość demonstracji polegała na skandowaniu antyrządowych okrzyków i uderzaniu w garnki na znak protestu, to w położonym pod Hawaną Guanabacoa manifestanci wyszli na patrolowane przez policję ulice miasta.
Kolejne demonstracje w okolicach stolicy odbyły się w następstwie wyłączenia prądu. Kubański dostawca energii elektrycznej, spółka UNE, przekazała, że niedobór prądu to efekt awarii sieci energetycznej związanej z wyłączeniem bloków w dwóch elektrowniach.
Protesty z powodu trwających kilkanaście godzin przerw w dostawach prądu trwają też w innych miastach, m.in. w prowincji Artemisa na zachodzie kraju, a także w prowincji Holguin na wschodzie.
Decyzja władz rozwścieczyła mieszkańców wyspy
Niezadowolenie mieszkańców prowincji spotęgowała opublikowana we wtorek rano przez UNE informacja o ograniczeniu dostaw prądu do trzech godzin dziennie. W komunikacie zamieszczonym w sieci Telegram państwowa spółka sprecyzowała, że priorytetem w sytuacji kryzysu energetycznego stała się infrastruktura krytyczna oraz hotele.
Na początku stycznia administracja USA odcięła Kubę od dostaw surowców energetycznych, głównie z Wenezueli, co przyczyniło się do pogłębiającego się kryzysu energetycznego i częstych blackoutów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET