Ktoś podszył się pod sekretarza stanu USA. Wykorzystał AI, by rozmawiać z ministrami
Nieznany sprawca podszywał się pod sekretarza stanu USA Marka Rubio i kontaktował się z ministrami spraw zagranicznych, wykorzystując sztuczną inteligencję do zmiany głosu i stylu wypowiedzi – poinformował dziennik "Washington Post”. Amerykańska administracja bada incydent, który może być kolejnym przykładem cyfrowych ataków na przedstawicieli władz.
Z kim kontaktował się oszust?
Według "Washington Post” fałszywy rozmówca nawiązał kontakt z co najmniej trzema ministrami spraw zagranicznych, a także z jednym z gubernatorów amerykańskich stanów i członkiem Kongresu.
Wykorzystując komunikator Signal, popularny m.in. w administracji prezydenta Donalda Trumpa, oszust wysyłał zarówno wiadomości tekstowe, jak i dźwiękowe, które – dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji – miały imitować głos i sposób pisania Marka Rubio.
Czego szukał oszust podszywający się pod Rubio?
Jak wynika z depeszy Departamentu Stanu, celem ataku mogło być zdobycie poufnych informacji lub dostęp do kont służbowych. Tożsamość osoby odpowiedzialnej za podszywanie się nie została ustalona.
"Podmiot ten zostawił nagrania na Signalu co najmniej dwóm osobom, a w jednym przypadku wysłał wiadomość tekstową z zaproszeniem danej osoby do rozmowy na Signalu” – cytuje treść wewnętrznej notatki redakcja "Washington Post”.
To nie pierwszy taki przypadek
Jak przypomina dziennik, w ostatnich miesiącach dochodziło już do podobnych incydentów. W maju ktoś włamał się do telefonu szefowej kancelarii Białego Domu Susie Wiles i kontaktował się z senatorami, gubernatorami oraz szefami prywatnych firm – opisywał "Wall Street Journal”.
Sprawy te wpisują się w coraz szerszy trend wykorzystywania AI do oszustw, manipulacji i dezinformacji na wysokim szczeblu politycznym i administracyjnym.
Źródło: Radio ZET/Washington Post
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET