Kuba. Awaria prądu w całym kraju
Jak podał Reuters, komunistyczny rząd Kuby, w celu oszczędzania prądu, nakazał w piątek rano zamknięcie szkół, a także instytucji oraz firm, które nie wykonują kluczowych dla funkcjonowania państwa zadań. W związku z tym większość pracowników sektora publicznego została odesłana do domów.
Działania te jednak okazały się niewystarczające. Po południu minister energii poinformował o awarii w elektrowni Antonio Guiteras, największej w kraju. Cała sieć energetyczna na Kubie została wyłączona, a mieszkańcy całej wyspy zostali pozbawieni energii elektrycznej.
"Nie spoczniemy, póki prąd nie zostanie przywrócony" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel. Agencja Reutera donosi, że służby i urzędnicy nie są w stanie przewidzieć, kiedy prąd znowu pojawi się w gniazdkach. W związku z brakiem klimatyzacji mieszkańcy kraju gremialnie wyszli na ulice w poszukiwaniu cienia.
Kuba mierzy się z kryzysem społeczno-gospodarczym
Sytuacja społeczna i gospodarcza na Kubie jest obecnie oceniana jako najgorsza od rewolucji z lat 50. XX wieku. W ostatnich dwóch latach z Kuby uciekła rekordowa liczba mieszkańców, a braki w dostawie energii elektrycznej utrudniają codzienne życie coraz częściej.
Źródło: Radio ZET/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET