Lawina dymisji po ujawnieniu akt Epsteina. Oto lista nazwisk
Ujawnienie milionów stron akt sprawy Jeffreya Epsteina wywołało polityczne trzęsienie ziemi. Politycy z różnych krajów zaczęli publicznie tłumaczyć się ze swoich relacji z amerykańskim finansistą skazanym za przestępstwa seksualne. W kilku przypadkach skończyło się to dymisjami i rezygnacjami z pełnionych funkcji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Departament Sprawiedliwości USA opublikował około 3 miliony stron dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina, w tym korespondencję z wpływowymi osobami i wzmianki na ich temat.
- Nazwiska Donalda Trumpa i Billa Clintona pojawiają się w aktach. Trump uważa, że dokumenty go uniewinniają, podczas gdy Clinton zaprzecza wiedzy o nadużyciach i zgodził się na przesłuchanie w Kongresie USA.
- Po publikacji akt doszło do licznych dymisji, w tym polityków z Wielkiej Brytanii, Słowacji i Norwegii. Dokumenty sugerują powiązania z Epsteinem poprzez płatności i propozycje spotkań.
Akta Jeffreya Epsteina. Miliony stron dokumentów Departamentu Sprawiedliwości
W piątek Departament Sprawiedliwości USA opublikował około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty. Akta zawierają jego korespondencję z wpływowymi osobami oraz wzmianki na ich temat.
W ponad 3 tys. dokumentów pojawia się nazwisko Donalda Trumpa. Część z nich to niepotwierdzone i uznane za niewiarygodne donosy dotyczące przestępstw seksualnych. W aktach znalazły się także zeznania kobiety, która twierdziła, że Trump zgwałcił ją, gdy miała 13 lat. Zarzuty te zostały ostatecznie wycofane.
Sam Trump ocenił, że dokumenty "uniewinniają" go i dowodzą, że Epstein spiskował przeciwko niemu z dziennikarzem Michaelem Wolffem. Prezydent USA podkreślał, że zerwał kontakty z Epsteinem jeszcze przed pierwszymi zarzutami wobec finansisty.
Bill Clinton i Hillary Clinton zgodzili się na przesłuchanie
W aktach pojawia się również nazwisko byłego prezydenta USA Billa Clintona, który ponad dwie dekady temu spotykał się z Epsteinem i okazjonalnie korzystał z jego prywatnego samolotu. Clinton zaprzeczył, by wiedział o nadużyciach finansisty. Jego współpracownicy twierdzą, że zerwał relacje z Epsteinem w 2006 r.
Amerykańskie media podały, że Bill Clinton oraz Hillary Clinton zgodzili się na przesłuchanie przed Kongresem USA w sprawie Epsteina.
W aktach Epsteina pojawia się nazwisko Władimira Putina
Jak podał dziennik "Telegraph", w opublikowanych dokumentach znajduje się 1056 dokumentów, w których wymieniono nazwisko Władimira Putina, oraz ponad 9 tys. wzmianek dotyczących Rosji. Dokumenty mają sugerować, że Epstein mógł próbować nawiązać kontakty z rosyjskim prezydentem także po skazaniu w 2008 r. za nakłanianie dzieci do prostytucji.
Akta nie wskazują jednoznacznie, czy do takich spotkań doszło. Zawierają jednak informacje o zabiegach Epsteina o spotkanie z Putinem oraz jego ofertach przekazywania Rosjanom informacji, m.in. na temat Trumpa. Wiarygodność tych doniesień nie jest znana.
Fala dymisji po publikacji akt Epsteina
Na tle publikacji dokumentów ze swoich funkcji zaczęli rezygnować politycy. Były brytyjski minister, komisarz UE i ambasador w USA Peter Mandelson zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy. Akta mają zawierać informacje o płatnościach dokonanych przez Epsteina na rzecz Mandelsona i jego partnera oraz sugestie, że próbował on ingerować w decyzje rządu na prośbę finansisty.
Ze stanowiska doradcy premiera Roberta Ficy do spraw bezpieczeństwa zrezygnował były szef MSZ Słowacji Miroslav Lajcak. Według dokumentów Epstein miał oferować mu młode kobiety w zamian za pomoc w organizacji spotkania Ficy z Steve'em Bannonem. Lajcak zaprzeczył, by relacja miała charakter inny niż rozmowy, i przyznał, że z perspektywy czasu uważa kontakty z Epsteinem za błąd.
Były minister kultury Francji Jack Lang potwierdził, że znał Epsteina. Zapewnił, że była to znajomość z czasów, gdy - jak podkreślił - nic nie wskazywało, że finansista mógł być związany z przestępczą działalnością.
Z kolei MSZ Norwegii zawiesił w obowiązkach Monę Juul, ambasador Norwegii w Jordanii i Iraku. Dokumenty mają wskazywać, że Epstein przekazał organizacji kierowanej przez jej męża około 6 mln dolarów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET