Lot największym samolotem w dyspozycji państwa. Minister zapowiada ws. ewakuacji obywateli
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że po polskich turystów, którzy utknęli w Azji z powodu ataku na Iran, zostanie wysłany samolot. Poleci najpierw do Sri Lanki, a następnie na Malediwy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto, aby sprowadzić polskich turystów z Azji.
- Który przewoźnik wspiera małe biura podróży w sprowadzaniu Polaków.
- Dlaczego polscy turyści utknęli w Azji w związku z sytuacją w Iranie.
Rząd wysyła samoloty po polskich turystów
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał, że w czwartek zostaną wysłane samoloty po polskich turystów, którzy przez wojnę w Iranie utknęli w Azji.
- W ramach lotnictwa cywilnego nasz narodowy przewoźnik, Polskie Linie Lotnicze LOT, wspiera małe biura podróży, te o najmniejszym potencjale w sprowadzaniu polskich obywateli do naszego kraju. Na jutro zaplanowaliśmy lot największym w naszej dyspozycji samolotem do Sri Lanki, a dalej na Malediwy i zamierzamy sprowadzić stamtąd naszych obywateli - zapowiedział Klimczak podczas środowego posiedzenia zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Minister przypomniał też, że w poniedziałek sprowadzono polskich obywateli, którzy przebywali turystycznie w Izraelu i przemieścili się do Kairu. Zaznaczył, że LOT utrzymuje regularne połączenia z tym miastem cztery razy w tygodniu. Dodał, że w miejscach przesiadkowych, m.in. w Indiach, zadysponowano większe samoloty, aby umożliwić powrót większej liczbie pasażerów próbujących dotrzeć do Polski.
Powrót Polaków z Egiptu i Jordanii
Setki Polaków zdołały już opuścić także Egipt i Jordanię. Dokładne dane na ten temat przekazał szef MSZ Radosław Sikorski. - Nasza służba konsularna w Egipcie odebrała 736 osób do tej pory, w Izraelu sądzimy, że pozostało już tylko około 30 osób, które jeszcze będą opuszczać ten kraj, a Jordanię opuściło około 800 osób, tylko 300 ostatniej doby, i w zasadzie nie ma już zgłoszeń na tym kierunku - poinformował Sikorski. W kwestii Zjednoczonych Emiratów Arabskich zaznaczył, że samoloty stamtąd wylatują i - jak dodał - chodzi o to, by wylatywały także do Warszawy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET