Łotwa zamyka niebo dla dronów. Wszystko przez incydenty w Polsce
Łotwa przedłużyła obostrzenia w przestrzeni powietrznej na wschodzie kraju w pobliżu granicy z Białorusią i Rosją. Od czwartku przez kolejne trzy tygodnie obowiązywać będzie nocny zakaz lotów na małych wysokościach - poinformowało w środę łotewskie ministerstwo obrony.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Łotwa tymczasowo zamyka przestrzeń powietrzną dla dronów po incydencie w Polsce; ograniczenie obowiązuje od 20:00 do 7:00 do 8 października.
- Trwają doroczne ćwiczenia wojskowe Namejs 2025, w których uczestniczy 12 tys. żołnierzy z Łotwy i krajów sojuszniczych, m.in. z USA, Estonii i Litwy.
- Łotewskie jednostki obrony powietrznej patrolują wschodnią granicę, zestrzeliwując potencjalne drony agresorów; granice z Białorusią i Rosją mają odpowiednio 172 km i 283 km długości.
Łotwa zamyka przestrzeń powietrzną dla dronów
Wcześniej po incydencie z dronami w Polsce Łotwa na tydzień zamknęła przestrzeń powietrzną dla statków powietrznych i bezzałogowców, poruszających się na małych wysokościach tj. do 6 tys. metrów.
Obecnie strefa zakazu lotów, obejmująca w praktyce drony, obowiązuje do 8 października w porze nocnej, tj. w godzinach od 20 do 7.
Równocześnie na terenie Łotwy przeprowadzane są od początku września doroczne kompleksowe ćwiczenia wojskowe Namejs 2025, podczas których jednostki są w stanie wysokiej gotowości. Manewry, w których udział bierze 12 tys. Łotyszy oraz żołnierzy państw sojuszniczych, w tym z USA, Estonii i Litwy, potrwają do początku października.
Ponadto – podkreślono w komunikacie resortu obrony – w celu zmniejszenia zagrożenia ze strony dronów, jednostki obrony powietrznej kraju pełnią stałą służbę na wschodniej granicy, by w razie potrzeby zestrzeliwać drony państw agresorów.
Granica Łotwy z Białorusią ma długość 172 km, zaś z Rosją 283 km.
Źródło: RADIO ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET