`

Łukaszenka przy granicy z Polską. "Białoruś przygotowuje się do wojny"

2 min. czytania
02.04.2024 14:57
Obserwuj nas na Google

Alaksandr Łukaszenka podczas wtorkowej wizyty w Grodnie przy granicy z Polską znowu mówił o wojnie – informuje niezależny portal Zierkało. W regionach graniczących z Ukrainą oraz Litwą i Polską trwają trzydniowe manewry sił zbrojnych Białorusi.

Alaksandr Łukaszenka
fot. president.gov.by

Białoruski dyktator  Alaksandr Łukaszenka podczas pobytu w Grodnie w związku z rozpoczęciem budowy nowego szpitala, oświadczył, że " Białoruś przygotowuje się do wojny", ale nie chce walczyć. – Nie wierzcie nikomu, że my chcemy walczyć. My przygotowujemy się do wojny, mówię o tym otwarcie. "Chcesz pokoju, szykuj się do wojny" - to nie ja wymyśliłem. To bardzo słusznie powiedziane – mówił.

Oświadczył także, jak przekazano w komunikacie służb prasowych Łukaszenki, że na Białorusi trwają niezbędne przygotowania wojsk, a armia jest zaopatrywana w różne rodzaje uzbrojenia i sprzętu. Zaznaczył przy tym, że "Białoruś nikomu nie zagraża". Portal Zierkało zwraca uwagę, że Łukaszenka coraz częściej w ostatnim czasie mówi o wojnie.

Redakcja poleca

Białoruś. Manewry wojskowe blisko Ukrainy, Polski i Litwy

Na Białorusi od 11 marca trwa sprawdzian gotowości bojowej w armii, a resort obrony regularnie informuje o różnego rodzaju działaniach w ramach ćwiczeń. We wtorek ministerstwo obrony powiadomiło o rozpoczęciu manewrów dowódczo-sztabowych z udziałem wojsk obrony terytorialnej w obwodach grodzieńskim i homelskim, graniczących z Ukrainą, Polską i Litwą.

Mińsk tradycyjnie przedstawia swoje działania jako reakcję na "rosnące zagrożenie" ze strony państw zachodnich, powtarzając narrację rosyjskiej propagandy. Reuters zauważa, że w ciągu ostatnich kilku lat stosunki Białorusi z Zachodem pogorszyły się, zwłaszcza po wykorzystaniu przez Rosję białoruskiego terytorium podczas pełnoskalowej inwazji w Ukrainie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET