Macron i Meloni oburzeni słowami Trumpa. "Niedopuszczalne, nie wymagają komentarza"
Prezydent Francji Emmanuel Macron uznał za niedopuszczalne słowa prezydenta USA Donald Trump na temat roli żołnierzy NATO w Afganistanie. Macron podkreślił, że wypowiedzi Trumpa nie wymagają dalszego komentarza i jednocześnie oddał hołd poległym francuskim żołnierzom. Podobne stanowiska przedstawiła premier Włoch Giorgia Meloni.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Emmanuel Macron krytykuje Donalda Trumpa za niewłaściwe słowa o NATO i misji w Afganistanie, podkreślając wkład francuskich żołnierzy.
- Podczas trwającej prawie 20 lat misji w Afganistanie zginęło 90 francuskich żołnierzy, a Francja była kluczowym uczestnikiem operacji NATO.
- Wypowiedzi Trumpa wywołały krytykę ze strony przywódców państw NATO, w tym Włoch, które planują wystosowanie oficjalnego pisma do USA.
Emmanuel Macron reaguje na wypowiedź Donalda Trumpa o NATO w Afganistanie
Macron odniósł się do słów Trumpa, który w wywiadzie dla telewizji Fox News stwierdził, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO, a wojska sojusznicze podczas misji w Afganistanie "trzymały się trochę z tyłu" i "z dala od linii frontu".
– Niedopuszczalne słowa nie wymagają żadnego komentarza – podkreślił Macron, cytowany przez portal radia FranceInfo. Prezydent Francji skierował jednocześnie słowa wsparcia do rodzin francuskich żołnierzy poległych w Afganistanie, wyrażając wdzięczność i szacunek narodu za ich poświęcenie.
Straty Francji w Afganistanie
W trakcie trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie zginęło 90 francuskich żołnierzy. Francja była jednym z państw NATO uczestniczących w operacji wojskowej obok Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polski. Łącznie w Afganistanie poległo ponad 3,5 tys. żołnierzy koalicji, z czego blisko 2,5 tys. stanowili Amerykanie.
Oburzenie wśród sojuszników USA
Słowa Trumpa wywołały falę krytyki w państwach NATO. Wcześniej ostro zareagowali m.in. przywódcy Wielkiej Brytanii, Danii oraz Włoch. Premier Włoch Giorgia Meloni uznała wypowiedzi prezydenta USA za lekceważące wobec sojuszników, przypominając o solidarności NATO po zamachach z 11 września 2001 roku i uruchomieniu artykułu 5. Traktatu waszyngtońskiego.
Włochy poinformowały także o planach wystosowania oficjalnego pisma do władz USA oraz sekretarza generalnego NATO w tej sprawie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET