`

Macron i Meloni oburzeni słowami Trumpa. "Niedopuszczalne, nie wymagają komentarza"

2 min. czytania
24.01.2026 21:38
Obserwuj nas na Google

Prezydent Francji Emmanuel Macron uznał za niedopuszczalne słowa prezydenta USA Donald Trump na temat roli żołnierzy NATO w Afganistanie. Macron podkreślił, że wypowiedzi Trumpa nie wymagają dalszego komentarza i jednocześnie oddał hołd poległym francuskim żołnierzom. Podobne stanowiska przedstawiła premier Włoch Giorgia Meloni. 

fot. Andrew Medichini/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Emmanuel Macron krytykuje Donalda Trumpa za niewłaściwe słowa o NATO i misji w Afganistanie, podkreślając wkład francuskich żołnierzy.
  • Podczas trwającej prawie 20 lat misji w Afganistanie zginęło 90 francuskich żołnierzy, a Francja była kluczowym uczestnikiem operacji NATO.
  • Wypowiedzi Trumpa wywołały krytykę ze strony przywódców państw NATO, w tym Włoch, które planują wystosowanie oficjalnego pisma do USA.

Emmanuel Macron reaguje na wypowiedź Donalda Trumpa o NATO w Afganistanie

Macron odniósł się do słów Trumpa, który w wywiadzie dla telewizji Fox News stwierdził, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO, a wojska sojusznicze podczas misji w Afganistanie "trzymały się trochę z tyłu" i "z dala od linii frontu".

– Niedopuszczalne słowa nie wymagają żadnego komentarza – podkreślił Macron, cytowany przez portal radia FranceInfo. Prezydent Francji skierował jednocześnie słowa wsparcia do rodzin francuskich żołnierzy poległych w Afganistanie, wyrażając wdzięczność i szacunek narodu za ich poświęcenie.

Redakcja poleca

Straty Francji w Afganistanie

W trakcie trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie zginęło 90 francuskich żołnierzy. Francja była jednym z państw NATO uczestniczących w operacji wojskowej obok Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polski. Łącznie w Afganistanie poległo ponad 3,5 tys. żołnierzy koalicji, z czego blisko 2,5 tys. stanowili Amerykanie.

Oburzenie wśród sojuszników USA

Słowa Trumpa wywołały falę krytyki w państwach NATO. Wcześniej ostro zareagowali m.in. przywódcy Wielkiej Brytanii, Danii oraz Włoch. Premier Włoch Giorgia Meloni uznała wypowiedzi prezydenta USA za lekceważące wobec sojuszników, przypominając o solidarności NATO po zamachach z 11 września 2001 roku i uruchomieniu artykułu 5. Traktatu waszyngtońskiego.

Włochy poinformowały także o planach wystosowania oficjalnego pisma do władz USA oraz sekretarza generalnego NATO w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET