Zamordowano 8-osobową rodzinę. Wśród ofiar jest czworo dzieci
W okupowanej Makiejewce na wschodzie Ukrainy zastrzelono 8-osobową rodzinę, w tym czworo dzieci. Rosjanie twierdzą, że zabójcy to pospolici przestępcy i zostali już schwytani. Strona ukraińska uważa jednak, że za zbrodnię odpowiadają członkowie Grupy Wagnera.
Do bestialskiego morderstwa doszło w poniedziałek 26 grudnia. Według doniesień ukraińskich mediów wszyscy członkowie 8-osobowej rodziny mają rany postrzałowe głowy. Strzały oddano z bliskiej odległości. Wśród ofiar jest czworo dzieci. Najmłodsze z nich miało roczek. Pozostałe były w wieku 7 i 9 lat.
Ukraina. W Makiejewce zastrzelono 8-osobową rodzinę
MSW separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej poinformowało, że z posesji zamordowanej rodziny ukradziono samochód. Następnie w trakcie pościgu schwytano trzech podejrzanych, z których wszyscy mają przeszłość kryminalną i przyznali się do zbrodni, argumentując ją chęcią kradzieży.
Petro Andriuszczenko, doradca lojalnego wobec władz w Kijowie mera Mariupola, uważa jednak, że morderstwo może być dziełem najemników z Grupy Wagnera. Według niego zbrodnia ta miała podłoże nacjonalistyczne, gdyż zginęła rodzina narodowości romskiej.
Jego zdaniem sami mieszkańcy Makiejewki w obwodzie donieckim twierdzą, że za morderstwo odpowiadają członkowie rosyjskiego aparatu okupacyjnego. Andriuszczenko ocenił, że Rosjanie będą próbowali tuszować zbrodnie, których w przyszłości może pojawiać się więcej, ponieważ Moskwa werbowała na wojnę z Ukrainą "nieludzi i przestępców, neonazistów i inne ludzkie śmieci".
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET