Malownicza wioska poszukuje mieszkańców. Praca i mieszkanie na start
Mieszkanie, praca i pieniądze na start czekają na ochotników, którzy zdecydują się zamieszkać w greckiej wsi Foruna. Oferta skierowana jest również do rodzin z dziećmi. W czym tkwi haczyk?
Grecka wioska zaprasza rodziny z dziećmi
Fourna to wieś i dawna gmina w Eurytanii w środkowej Grecji. Chociaż miejsce jest bardzo urokliwe, od dłuższego czasu problemem jest tu wyludnienie. Obecnie Fourna liczy bowiem 118 osób. Stąd nietypowy pomysł, by przyciągnąć nowych mieszkańców, najlepiej rodziny z dziećmi. Na start władze oferują zakwaterowanie, pieniądze i pracę. Ogłoszenie w internecie zamieścili miesiąc temu nauczyciel i duchowny prawosławny. Chcą, by ich otoczona przez las i mieszcząca się 840 metrów n.p.m. wioska jak najdłużej pozostała "żywa".
"Wioska w Eurytanii szuka jednej rodziny (albo więcej rodzin) z dziećmi, które chcą zamieszkać w miejscowości i zapisać dzieci do (miejscowych) szkół" – napisano na Facebooku.
Jak podaje serwis Protothema, od chwili publikacji telefony miejscowych władz dzwonią bez przerwy. Znaleźli się nawet pierwsi chętni: do wioski przeprowadziła się rodzina z Niemiec. Jak mówią w mediach, chcą żyć bliżej natury.
„Widziałem ogłoszenie na Facebooku i kiedy rozmawiałem o tym z żoną, od razu zgodziliśmy się zmienić swoje życie na lepsze. Postanowiliśmy wyjechać z Niemiec, gdzie mieszkaliśmy i mieliśmy pracę, i wrócić do natury, którą tak kochamy. Kochamy to miejsce, teraz żyjemy spokojnie i harmonijnie z naszymi dziećmi. Każdy początek jest trudny i wymaga cierpliwości, ale wierzymy, że wszystko pójdzie dobrze i zaczniemy nowe życie” – mówi Stefanos.
Jego żona Wasiliki ukończyła kurs fryzjerski, jednak jak mówi, jest gotowa podjąć się każdej pracy. Obecnie poważnie zainteresowanych przyjazdem do wioski jest już ponad 100 rodzin. Wygląda na to, że oferta jest uczciwa: to idealne rozwiązanie dla osób, które marzą o całkowitej zmianie w życiu.
Źródło: Radio ZET/en.protothema.gr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET