Manewry straży granicznej Białorusi. "Doskonalenie gotowości bojowej"
Białoruski Państwowy Komitet Graniczny poinformował w środę o rozpoczęciu ćwiczeń swoich wojsk. Formacja ma „doskonalić się w gotowości bojowej i mobilizacyjnej”. Manewry przypadły na czas napięć reżimu Łukaszenki z polskimi władzami.
Białoruś od kilku tygodni eskaluje napięcie przy granicy z Polską. Reżim Alaksandra Łukaszenki wydalił część polskich dyplomatów z placówek w Mińsku i Grodnie oraz ograniczył dostęp dla polskich ciężarówek.
W środę podano, że 17 lutego Białoruski Państwowy Komitet Graniczny rozpoczął manewry. Celem ćwiczeń jest sprawdzian gotowości jednostek do działań w zakresie rozmieszczania i funkcjonowania punktów dowodzenia poza miejscami stałej dyslokacji, „doskonalenie gotowości bojowej i mobilizacyjnej terytorialnych struktur służby granicznej”.
Białoruś. Dwutygodniowe manewry pograniczników
Elementem ćwiczeń ma być „wzmocnienie ochrony odcinków granicy, wykrycie, blokowanie i likwidacja formacji zbrojnych, walka z grupami dywersyjnymi”. „Według scenariusza stworzona została trudna, dynamiczna sytuacja, która pozwoli maksymalnie przećwiczyć interoperacyjność działania oddziałów” – podano.
W komunikacie nie uściślono, czy chodzi o konkretne odcinki granicy. Przekazano, że ćwiczenia rozpoczęły się 17 lutego i mają potrwać dwa tygodnie. We wtorek przedstawiciel białoruskiego resortu obrony mówił o „wysokim zagrożeniu prowokacjami ze strony ukraińskiej”.
Komentując te wypowiedzi, doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak powiedział agencji Reutera, że „Białoruś nasila agresywną i militarystyczną retorykę w przededniu pierwszej rocznicy rosyjskiej pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę, jednak Kijów nie widzi przy tym bezpośredniego zagrożenia ze strony północnego sąsiada”.
10 lutego zawieszono do odwołania ruch na polsko-białoruskim drogowym przejściu granicznym w Bobrownikach (Podlaskie). To efekt decyzji szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego podjętej – jak oświadczył minister – "z uwagi na ważny interes bezpieczeństwa państwa". Wcześniej białoruski sąd w Grodnie skazał na osiem lat kolonii karnej działacza polskiej mniejszości i dziennikarza Andrzeja Poczobuta.
Z powodu ograniczeń wprowadzonych przez stronę białoruską polscy przewoźnicy nie mogą korzystać z przejść granicznych na odcinku granicy Białorusi z Litwą i Łotwą. Ich pojazdy odprawiane są tylko na przejściu granicznym w Koroszczynie.
W związku z tym szef MSWiA Mariusz Kamiński podjął decyzję o ograniczeniu ruchu dla białoruskich pojazdów towarowych na przejściu granicznym Kukuryki - Kozłowicze. Ruch towarowy na tym przejściu granicznym jest otwarty wyłącznie dla pojazdów zarejestrowanych w państwach UE i EFTA.
Zawieszenie ruchu obowiązuje w Kukurykach od godz. 19 we wtorek. Białoruscy przewoźnicy mogą kierować się na Białoruś przez Litwę i Łotwę. Ograniczenie nie dotyczy ruchu osobowego na przejściu granicznym w Terespolu.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET