Masakra w szpitalu. Nie żyje 37-letnia pielęgniarka. Sekretarka ciężko ranna
37-letnia pielęgniarka, zaatakowana nożem w poniedziałek 22 maja w szpitalu w Reims, zmarła w wyniku odniesionych ran. Sprawca cierpiący na zaburzenia psychiczne przebywa w areszcie – poinformował we wtorek francuski minister zdrowia Francois Braun.
Nie żyje 37-letnia pielęgniarka, która została zaatakowana nożem w szpitalu w Reims we Francji. Informację przekazał francuski minister zdrowia Francois Braun.
- Z ogromnym smutkiem dowiedziałem się o śmierci Carene, brutalnie zaatakowanej wczoraj w Szpitalu Uniwersyteckim w Reims - oznajmił Braun, zapewniając, że jego myśli "są z jej bliskimi, współpracownikami, a także wszystkimi pogrążonymi w żałobie pracownikami zespołów szpitalnych".
Reims. Nie żyje 37-letnia pielęgniarka. Została zaatakowana nożem
Do napaści doszło w poniedziałek 22 maja po południu. 59-letni mężczyzna brutalnie zaatakował nożem sekretarkę medyczną i pielęgniarkę w szatni szpitala. Po napadzie usiłował uciec, ale został zatrzymany przez ochronę szpitala i przekazany policji. Napastnik był wcześniej oskarżony o "akty kwalifikowanej przemocy" i miał nadzór kuratora.
Stan zdrowia rannej sekretarki medycznej lekarze oceniają jako poważny. Według dostępnych danych w 2022 r. we Francji doszło do 1244 ataków na personel medyczny, co oznacza wzrost o 23 proc. w stosunku do 2021 r.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET