Maszynista uratował przed śmiercią 87 osób. Chwilę później już nie żył

2 min. czytania
02.04.2024 11:39
Obserwuj nas na Google

61-letni Antonio D'Acci w trakcie prowadzenia pociągu dostał zawału serca. Pomimo dolegliwości udało mu się zaciągnąć hamulec i bezpiecznie zatrzymać pociąg z 87 pasażerami. Maszynista nie przeżył.

Maszynista uratował przed śmiercią 87 osób
fot. Mateusz Grochocki/East News

Antonio D'Acci, włoski maszynista z prawie 40-letnim doświadczeniem, w trakcie przedświątecznego przejazdu z Pescary do Sulmony w Abruzji dostał zawału serca. Mimo silnego bólu w klatce piersiowej zachował przytomność umysłu. Ostatkiem sił zaciągnął hamulce i zatrzymał skład.

Włochy. 61-letni maszynista dostał zawału w czasie pracy. Zdążył uratować 87 osób

61-latek zapobiegł katastrofie i uratował życie 87 pasażerów. Kiedy pociąg się zatrzymał, konduktor wezwał pogotowie i udzielił pierwszej pomocy maszyniście, jednak jego życia nie udało się uratować.

Redakcja poleca

- Nie jestem zaskoczony tym, co zrobił. Zawsze był uśmiechniętym, pogodnym człowiekiem - mówił cytowany przez lokalny portal Carmine Roccia, pracownik kolei z Castelluccio dei Sauri. - Rozmawialiśmy przez telefon 25 marca. Zadzwonił do mnie i powiedział, że dowiedział się o możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę. Nie udało mu się. Kiedy usłyszałem tę wiadomość, nie mogłem w to uwierzyć, to zbyt duży ból - przyznał kolega zmarłego maszynisty.

Bohaterski czyn 61-latka poruszył całe Włochy. Lokalne władze zaproponowały, aby jeden z dworców kolejowych - Chieti Scalo - nazwać imieniem Antonio D’Acci. We włoskich mediach toczy się dyskusja na temat odpoczynku pracowników kolei i organizacji ich obowiązków, która naraża ich na zmęczenie i stres.

Partia Ruch Pięciu Gwiazd złożyła wniosek do rządu, aby zawód maszynisty traktować jako pracę w szczególnych warunkach. Wiązałoby się to ze reorganizacją godzin pracy oraz dłuższym odpoczynkiem między kolejnymi zmianami.

Źródło: Radio ZET/foggia.corriere.it

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET