`

Media w USA: Greg Bovino odwołany z funkcji dowódcy straży granicznej Border Patrol

2 min. czytania
27.01.2026 01:30
Obserwuj nas na Google

Greg Bovino został odwołany z funkcji dowódcy straży granicznej Border Patrol USA - poinformowały w poniedziałek amerykańskie media, w tym telewizja News Nation. Bovino kierował operacjami służb imigracyjnych w Minneapolis, gdzie w sobotę jego podwładni zastrzelili mężczyznę.

Greg Bovino

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Gregory Bovino został rzekomo odwołany z funkcji dowódcy.
  • Co rzeczniczka Tricia McLaughlin powiedziała o roli Bovino.
  • Które wydarzenie wpłynęło na postrzeganie Bovino przez administrację.
  • Jakie działania planuje administracja Trumpa po incydencie w Minneapolis.

Magazyn „Atlantic” napisał, że Bovino został odwołany z funkcji dowódcy i powróci do swoich poprzednich zadań Kalifornii, gdzie wkrótce ma przejść na emeryturę. Również źródło agencji Reutera przekazało, że Bovino nie sprawuje już funkcji dowódcy. O odwołaniu Bovino informowała też telewizja NewsNation z powołaniem na źródła.

Tricia McLaughlin broni Gregory'ego Bovino

Do doniesień medialnych odniosła się rzeczniczka ministerstwa bezpieczeństwa krajowego Tricia McLaughlin. „Gregory Bovino NIE został zwolniony ze swoich obowiązków. Tak jak rzeczniczka (Karoline Leavitt) powiedziała na podium Białego Domu, dowódca jest kluczową częścią zespołu prezydenta i wspaniałym Amerykaninem” - napisała McLaughlin w serwisie X.

„Atlantic”, powołując się na dwa źródła, poinformował też, że minister bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem i jej bliski doradca Corey Lewandowski, którzy byli największymi zwolennikami Bovino w tym resorcie, są zagrożeni utratą pracy.

Stacja CNN nie informuje o odwołaniu Bovino, lecz podała z kolei, że resort bezpieczeństwa krajowego ograniczył mu dostęp do kont w mediach społecznościowych w trybie natychmiastowym.

Bovino w ostatnich tygodniach stał się publiczną twarzą deportacyjnych operacji służb. Według CNN wzbudził on frustrację przedstawicieli administracji Donalda Trumpa swoim podejściem do zastrzelenia przez podległych mu funkcjonariuszy mężczyzny w Minneapolis.

Zmiany w polityce bezpieczeństwa administracji

Jak ocenił „Atlantic”, nagła degradacja Bovino świadczy o tym, że administracja Trumpa rozważa zmianę swojej agresywnej taktyki po sobotniej tragedii.

W poniedziałek media donosiły, że Bovino i część jego funkcjonariuszy mają opuścić wkrótce Minneapolis. Tego dnia prezydent USA  wysłał do tego miasta koordynatora polityki imigracyjnej - „cara od granicy” - Toma Homana, by kierował operacjami w Minnesocie. Według doniesień m.in. Fox News, w przeciwieństwie do preferującego agresywne operacje Bovino Homan opowiadał się za skupieniem służb na zatrzymywaniu i deportacji „najgorszych z najgorszych” nielegalnych imigrantów.

Godziny po sobotnim zdarzeniu Bovino bezpodstawnie twierdził, że 37-letni pielęgniarz Alex Pretti zamierzał przeprowadzić „masakrę” na jego podwładnych, a w niedzielnym wywiadzie dla CNN oznajmił, że to nie Pretti jest ofiarą, lecz funkcjonariusze.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET