Media: we wtorek spotkanie delegacji USA i Chin w sprawie kontroli zbrojeń nuklearnych
Delegacje USA i Chin będą rozmawiać we wtorek w Genewie na temat kontroli zbrojeń - doniósł w poniedziałek Bloomberg. W poniedziałek amerykańska delegacja miała spotkać się z Rosjanami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Stany Zjednoczone i Chiny spotkają się w sprawie kontroli zbrojeń nuklearnych po rozmowach USA-Rosja, chociaż Pekin wcześniej odmawiał takich rozmów.
- USA oskarżają Chiny o potajemne próby jądrowe w 2020 roku i obawiają się dalszego rozrostu chińskiego arsenału nuklearnego, który może osiągnąć 1000 głowic do końca dekady.
- Spotkanie odbywa się po wygaśnięciu traktatu Nowy START między USA i Rosją, a Waszyngton naciska na Chiny, by dołączyły do reżimu kontroli zbrojeń, mimo różnic w wielkości ich arsenałów.
Kontrola zbrojeń nuklearnych. Spotkanie delegacji USA i Chin
Jak informuje Bloomberg, który powołuje się na przedstawiciela Departamentu Stanu, do spotkania dojdzie po poniedziałkowych rozmowach z Rosją. USA wielokrotnie wzywały Chiny do podjęcia rozmów o kontroli zbrojeń, lecz Pekin dotąd konsekwentnie odmawiał. W lutym administracja Trumpa oficjalnie podała, że w 2020 r. Chiny potajemnie przeprowadziły próbę broni jądrowej.
Jak odnotowała agencja, wiceszef resortu dyplomacji ds. kontroli zbrojeń Christopher Yeaw mówił w poniedziałek w Genewie na spotkaniu Konferencji Rozbrojeniowej na temat "potężnego rozrostu arsenału nuklearnego Chin" i wezwał Pekin do rozmów. Przedstawiciele Chin dotąd nie odnieśli się do sprawy.
Na posiedzeniu tej samej konferencji na początku lutego, inny urzędnik Departamentu Stanu, Thomas DiNanno, oświadczył, że w 2020 r. Chiny potajemnie przeprowadziły próbę broni jądrowej i zastosowały techniki, by utrudnić wykrycie wybuchu. Powiedział też wówczas, że USA posiadają informacje o zamiarze przeprowadzenia przez Pekin kolejnych prób jądrowych w przyszłości. W ubiegłym roku wznowienie prób zapowiedział prezydent Donald Trump, twierdząc, że to samo robią inne mocarstwa.
Obecne spotkanie konferencji odbywa się tygodnie po formalnym wygaśnięciu traktatu Nowy START między USA i Rosją, który ograniczał liczbę rozmieszczonych głowic jądrowych do 1550. Chiński arsenał jądrowy jest wciąż znacznie mniejszy, niż te obydwu największych mocarstw jądrowych - Pentagon szacuje go na nieco ponad 600 głowic - lecz jest rozbudowywany w szybkim tempie i według USA ma osiągnąć 1000 głowic do końca dekady. Z tego powodu Waszyngton od dawna naciskał, by Chiny dołączyły do reżimu kontroli zbrojeń. Na początku lutego rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian przekonywał jednak, że żądania te są „niesprawiedliwe” wobec dysproporcji w rozmiarze arsenałów USA i Chin.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET