Miedwiediew straszy Finlandię i Polskę. "Zobaczymy co się będzie dalej działo"
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, pojawił się na granicy z Finlandią. W reżimowych mediach ostrzegał ten kraj przed konsekwencjami w związku z jego członkostwem w NATO. W swoich wypowiedziach odniósł się także do Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dmitrij Miedwiediew odwiedził Swietogorsk w obwodzie leningradzkim, graniczący z Finlandią, podkreślając, że wejście Finlandii do NATO będzie miało konsekwencje dla bezpieczeństwa Rosji.
- Miedwiediew skomentował zamknięcie granicy przez Finlandię, wyrażając swój sceptycyzm i krytykę wobec działań Finlandii, a także oskarżył Polskę o zwiększenie aktywności wojskowej w pobliżu Rosji.
- Były prezydent Rosji ostrzegł Zachód, odnosząc się do spotkania "koalicji chętnych” w Paryżu, zaznaczając, że rozważania nad gwarancjami dla Ukrainy nie będą miały wpływu na stanowisko Rosji.
Miedwiediew na granicy z Finlandią
Miedwiediew pojawił się w Swietogorsku w obwodzie leningradzkim, ok. 200 km od Petersburga. – To ich decyzja, oczywiście ich suwerenna decyzja, ale będzie miała konsekwencje – stwierdził były prezydent, komentując wejście Finlandii do NATO. Rosyjski polityk dodał, że Rosja zmieni podejście wojskowe do zabezpieczenia granicy w związku z decyzją Helsinek.
Kpiny z zamkniętej granicy i atak na Polskę
Finlandia całkowicie zamknęła swoją granicę z Rosją. – Obejrzeliśmy granicę. Cicho, spokojnie. Nikt nigdzie nie chodzi. To nie nasza decyzja. Ale zobaczymy, co będzie dalej się działo – kpił Miedwiediew. Polityk oskarżył także Polskę, obok Finlandii i Norwegii, o zwiększanie aktywności wojskowej w pobliżu granic Federacji Rosyjskiej.
Groźby wobec Zachodu i koalicji chętnych
Miedwiediew odniósł się też do szczytu „koalicji chętnych” w Paryżu. – Oni zbierają się i rozważają, jakie gwarancje dać tej właśnie Ukrainie. A nas zapytali? (...) To nie będzie miało żadnych konsekwencji – to całkowicie oczywiste. Tak właśnie do tego podchodzimy – mówił były prezydent Rosji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET