„Miejsca przy oknie" bez okna. Pasażerowie pozywają znane linie lotnicze
Pasażerowie pozwali linie lotnicze za sprzedawanie „foteli przy oknie", przy których okien nie było. United Airlines wnioskowały o odrzucenie pozwu. Sędzia ten wniosek odrzucił - przekazał portal The Independent.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego pasażerowie pozwali linie lotnicze za sprzedawanie miejsc przy oknie.
- Co argumentowały United Airlines w swoim wniosku.
- Jak przewoźnik odniósł się do sytuacji.
Linia lotnicza odpowie za sprzedawanie „foteli przy oknie” bez okna
Pasażerowie zarzucili przewoźnikowi, że sprzedawał „fotele przy oknie” w miejscach, w których nie było okien. Drugim pozwanym są linie Delta Air Lines. Obaj przewoźnicy nie ujawniali podczas rezerwacji, że niektóre miejsca „przy oknie” w samolotach Boeing 737, 757 i Airbus A321 znajdują się, co prawda, przy ścianie kabiny, gdzie jednak okien nie ma. Tymczasem zakup miejsca „przy oknie” wiązał się z dodatkową opłatą.
United Airlines wnioskowały o odrzucenie pozwu. Przewoźnik argumentował, że stosowany przy rezerwacji termin „miejsce przy oknie” odnosi się wyłącznie do pozycji fotela, ale nie gwarantuje pasażerowi możliwości wyglądania na zewnątrz. Ostatecznie sąd w San Francisco ten wniosek odrzucił. Sytuację komentują również internauci w mediach społecznościowych.
Linia lotnicza odmówiła komentarza
„Ja ostatnio zapłaciłam (niewiele, ale jednak) za miejsce przy oknie na trasie około 12-godzinnej... Jakie było moje zaskoczenie, jak się okazała, że to jedyne miejsce »przy oknie« bez okna. Nie polecam", „No to nie jest fair, jak już ktoś płaci dodatkowo to powinna być jakaś informacja przy rezerwacji, że miejsce przy oknie nie oznacza wcale widoku z okna" – piszą internauci.
Linia odmówiła komentarza w sprawie pozwu, zapewniła jednak, że w 2025 r przewoźnik dodał do portalu rezerwacji więcej informacji, dzięki czemu klienci „mają więcej informacji o tym, czego się spodziewać przy wyborze miejsca” - przekazał The Independent.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET