Mieszkańcy Strefy Gazy na skraju głodu. Sytuacja jest "przerażająca i apokaliptyczna"
Po izraelskich nalotach na Strefę Gazy zginęło, według informacji przekazanych przez agencję Reutera, co najmniej 15 osób. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzega, że mieszkańcy tego regionu są już na skraju głodu, a sytuacja jest "przerażająca i apokaliptyczna".
Wojna w Strefie Gazy. Mieszkańcy są na skraju głodu
Pracujący w Strefie Gazy lekarze przekazali agencji Reutera, że Izrael zbombardował domy w położonym na północy Strefy Gazy mieście Bajt Lahija. W nalotach zginęło co najmniej 15 osób. - Sytuacja na ogarniętym wojną terytorium jest "przerażająca i apokaliptyczna" - ocenił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, ostrzegając, że mieszkańcy Gazy są na skraju głodu.
Izraelska armia od blisko dwóch miesięcy prowadzi zmasowaną ofensywę na północy Strefy Gazy. Trzy działające tam szpitale nie są w stanie pomóc wszystkim rannym, a placówki medyczne zmuszone były do ograniczenia działalności z powodu walk oraz braków w zaopatrzeniu – podał w poniedziałek Reuters.
Wojsko deklaruje, że celem operacji są siły Hamasu, jednak miejscowa ludność, której nakazano ewakuację, obawia się, że Izrael ma na celu na stałe przesiedlić mieszkańców północy terytorium i utworzyć tam strefę buforową. Izrael zaprzecza tym zarzutom. W efekcie wojny Strefa Gazy jest zrujnowana, na jej terenie panuje kryzys humanitarny, a większość mieszkańców musiała uciekać ze swoich domów i jest uzależniona od międzynarodowej pomocy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET