Mocny cios dla Putina. Jest decyzja UE ws. sankcji na rosyjską flotę cieni
Podczas poniedziałkowego spotkania w Brukseli szefowie MSZ państw Unii Europejskiej zdecydowali o rozszerzeniu sankcji wymierzonych w rosyjską flotę cieni. Ma to na celu zakręcenie kurka z pieniędzmi, za które Putin finansuje wojnę w Ukrainie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- UE rozszerza sankcje na rosyjską "flotę cieni", która sprzedaje ropę po cenach wyższych niż międzynarodowe limity wprowadzone po inwazji Rosji na Ukrainę.
- Sankcje obejmują podmioty i osoby wspierające flotę cieni, w tym firmy żeglugowe będące właścicielami i operatorami statków.
- Raport szwedzkiej Straży Przybrzeżnej wskazuje, że rosyjskie statki floty cieni pływają pod fałszywymi banderami z niektórych rejestrów, które są trudne do kontrolowania.
UE rozszerza sankcję na rosyjską flotę cieni
Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej przyjęli w poniedziałek na spotkaniu w Brukseli rozszerzenie sankcji wymierzonych w rosyjską tzw. flotę cieni - poinformował PAP unijny urzędnik. Flota cieni to statki transportujące rosyjską ropę naftową, których Kreml używa do sprzedawania surowca po cenach wyższych niż limit przewidziany międzynarodowymi sankcjami za inwazję Rosji na Ukrainę.
Dodatkowe sankcje obejmują podmioty i osoby umożliwiające funkcjonowanie tej floty. Wśród nich są firmy żeglugowe będące właścicielami i operatorami statków.
UE objęła też sankcjami 14 osób i podmiotów na podstawie unijnych przepisów dotyczących przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym. Chodzi o działania destabilizujące sytuację w unijnych krajach, np. dezinformację.
Walka z rosyjską flotą cieni
Po morzach pływa 500-1000 rosyjskich statków floty cieni, ponad 300 pod fałszywymi banderami. Walka z nimi jest trudna m.in. z powodu braku nadzoru właścicieli rejestrów oraz istnienia dokumentów generowanych w internecie - informuje w raporcie szwedzka Straż Przybrzeżna.
Z opublikowanej na początku grudnia analizy wynika, że obecnie największymi dostawcami usług rejestru dla tankowców objętych sankcjami są Gambia i Sierra Leone w Afryce Zachodniej, a także wyspiarskie Komory na Oceanie Indyjskim. Dzieje się tak, gdyż inne państwa: Gabon, Barbados, Wyspy Cooka i Panama usunęły w ostatnim czasie podejrzane tankowce ze swoich rejestrów, co doprowadziło do rekordowej liczby zmian bander.
Według autorów opracowania władze Komorów prawdopodobnie rozpoczęły proces porządkowania swojego rejestru. Pod tą banderą pływa obecnie ok. 60 tankowców, a kilka z nich zostało zaobserwowanych na Morzu Bałtyckim z ładunkiem rosyjskiej ropy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET