"Mój wielki przyjaciel". Trump komentuje wizytę Dudy w "amerykańskiej Częstochowie"

2 min. czytania
22.09.2024 19:38
Obserwuj nas na Google

"To wspaniały dzień dla naszej wspaniałej polsko-amerykańskiej społeczności" - napisał w niedzielę były prezydent Donald Trump, komentując wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w "amerykańskiej Częstochowie" w Pensylwanii.

Trump, Duda
fot. Stefan Jeremiah/Associated Press/East News

Donald Trump o Andrzeju Dudzie: "Mój wielki przyjaciel"

"To wspaniały dzień dla naszej wspaniałej polsko-amerykańskiej społeczności. Mój wielki przyjaciel, polski prezydent Andrzej Duda, jest w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii, aby oddać hołd i upamiętnić odważnych bohaterów, którzy walczyli o niepodległość Polski po II wojnie światowej" - napisał były prezydent USA Donald Trump a swoim portalu TRUTH Social.

"To właśnie niesamowity przykład polskich bohaterów w historii zainspirował końcowe słowa mojego przemówienia do odważnego narodu polskiego 6 lipca 2017 roku: walczmy wszyscy razem jak Polacy - o rodzinę, o wolność, o kraj i o Boga" - dodał kandydat Republikanów w tegorocznych wyborach prezydenckich. Do wpisu dołączył nagranie fragmentu swojego przemówienia sprzed pomnika Powstania Warszawskiego z 2017 roku.

Redakcja poleca

Trump wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie spotka się z Dudą

Wpis Donalda Trumpa odnosi się do niedzielnej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w sanktuarium nazywanym "amerykańską Częstochową". Polska głowa państwa weźmie tam udział w mszy i ceremonii odsłonięcia pomnika na cześć Polaków walczących o niepodległość po II wojnie światowej. Początkowo sztab Trumpa zapowiadał, że ten dołączy do Dudy podczas uroczystości, potem jednak informował, że do tego nie dojdzie.

Andrzej Duda przybył do USA w sobotę wieczorem. Prezydent m.in. weźmie udział w debacie generalnej 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wizyta potrwa do środy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET