Morawiecki faworytem do prestiżowego stanowiska. Duża szansa dla PiS
Giorgia Meloni ogłosiła w Rzymie, że rezygnuje z przewodnictwa w partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, jako swojego następcę wskazując Mateusza Morawieckiego. Może to umożliwić byłemu polskiemu premierowi m.in. uczestnictwo w delegacji EKR na inauguracje prezydentury Donalda Trumpa, gdzie miałby szansę poszukać w administracji prezydenta USA sojuszników dla PiS.
- Giorgia Meloni ogłosiła rezygnację z przywództwa w partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów
- Szefowa włoskiego rządu jako swojego następcę wskazała byłem polskiego premiera Mateusza Morawieckiego
- Być może umożliwi to udział Morawieckiego w delegacji EKR na inauguracje prezydentury Donalda Trumpa
Giorgia Meloni rezygnuje, ma poprzeć Morawieckiego
Premierka Włoch Giorgia Meloni ogłosiła w niedzielę w Rzymie, że zrezygnuje z dalszego przywództwa w partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jak powiedziała, jako swojego następcę zamierza poprzeć byłego polskiego premiera Mateusza Morawieckiego. Włoszka sprawowała funkcję przewodniczącej EKR od 2020 r.
- Uważam, że wykonałam swoje zadanie i chcę ogłosić, że ustąpię ze stanowiska przewodniczącej partii Europejskich Konserwatystów - rodziny zasługującej na to, by mieć takiego przewodniczącego, który może się nią w pełni zająć. Będziemy przyjmować kandydatury. Zakładam, że wśród tych, którzy będą kandydować, znajdzie się także mój przyjaciel Mateusz Morawiecki – powiedziała podczas festynu partii Bracia Włosi szefowa włoskiego rządu.
Po tych słowach wśród zgromadzonych rozległy się owacje, co szefowa włoskiego rządu wykorzystała do złożenia deklaracji poparcia dla Mateusza Morawieckiego. - Ten aplauz potwierdza, że poprzemy cię w tej batalii, którą prowadzisz także dla nas – zapowiedziała Meloni. Formalnie były polski premier miałby objąć przewodnictwo w w EKR dopiero od stycznia 2025 roku.
Już wcześniej włoski "Il Giornale" sugerował, że tak właśnie się stanie. Dziennik sugerował, że to umożliwi Morawieckiemu znalezienie się w delegacji EKR, która będzie uczestniczyć w inauguracji Donalda Trumpa, zaplanowanej na 20 stycznia w Waszyngtonie. Jak ocenili włoscy dziennikarze, PiS szuka silnego stronnika w nowej administracji USA, co będzie wykorzystywane przez tę partię w polityce wewnętrznej do przeciwstawiania się Donaldowi Tuskowi.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET