Morderstwo Polaka na oczach syna w Szwecji. Jest decyzja sądu

2 min. czytania
05.06.2025 14:06
Obserwuj nas na Google

Sąd Apelacyjny w Sztokholmie utrzymał w czwartek wyrok skazujący wobec Mohammeda Khalida. 19-latek odpowie za zamordowanie w Szwecji 39-letniego Polaka na oczach jego nastoletniego syna.

Funkcjonariusze policji na miejscu zbrodni w Sztokholmie (zdjęcie ilustracyjne)
fot. ANDERS WIKLUND/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się w Szwecji 10 kwietnia 2024 r.
  • Czy oskarżony przyznał się od zamordowania 39-letniego Polaka w Szwecji.
  • Ile lat grozi 19-letniemu mordercy.

Morderstwo Polaka w Szwecji. Oskarżony zmienia zeznania

Mohammed zmienił zeznania i przyznał się do oddania strzałów z przerobionego pistoletu w kierunku Mikaela. Wcześniej mężczyzna twierdził, że doszło do tego na skutek agresji ze strony Polaka. Obrona powoływała się na wyniki badań toksykologicznych, wskazujących, że Mikael był pod wpływem alkoholu.

- Oskarżony nie był w stanie przedstawić żadnego rozsądnego wyjaśnienia, dlaczego [jego zdaniem] był to wypadek. Ponadto jego zeznania zostały obalone przez dowody przedstawione przez prokuratora - podkreślił sędzia Erik Lindberg. Obrona nie uwzględniła także zeznań świadków, w tym naocznego świadka zdarzenia, syna Mikaela.

Ile lat grozi mordercy? Sąd podjął decyzję

Sąd Apelacyjny uznał za niemożliwe, aby Polak został zamordowany przez pomyłkę. - Padły aż trzy strzały, zostały oddane w dwóch sekwencjach (...), kule trafiły w różne miejsca, spust broni musiał zostać pociągnięty za każdym razem - uzasadnił wyrok sędzia Lindberg.

Redakcja poleca

Sprawca w momencie zbrodni miał 17 lat. W takim przypadku maksymalna kara w szwedzkim kodeksie karnym wynosi 14 lat. Gdyby sprawca był wówczas pełnoletni, groziłoby mu dożywocie.

Morderstwo Polaka w Szwecji

39-letni Polak Mikael (Michał) został zastrzelony 10 kwietnia 2024 roku w dzielnicy Sztokholmu Skarholmen w przejściu pod wiaduktem, gdy jechał z 12-letnim wówczas synem rowerem na basen. Mężczyzna spotkał tam grupę młodych mężczyzn, w tym Mohammeda. Prawdopodobnie zwrócił im uwagę. Mohammed był znany policji od 13. roku życia, był członkiem lokalnego gangu, tzw. falangi z Skarholmen.

Sprawa Polaka wywołała poruszenie w szwedzkim społeczeństwie. W miejscu zbrodni miała miejsce manifestacja, a także zorganizowano zbiórkę na rzecz syna ofiary. Jednocześnie politycy zadeklarowali bezkompromisowość w walce z przestępczością. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET