`

"Musimy ją mieć". Donald Trump odsłania plany wobec Grenlandii

2 min. czytania
23.12.2025 01:29
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Musimy mieć Grenlandię - powiedział Trump dziennikarzom na Florydzie. Grenlandia jest terytorium autonomicznym Danii.

Grenlandia
fot. JULIETTE PAVY/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Trump mianował Jeffa Landry'ego wysłannikiem USA ds. Grenlandii, podkreślając strategiczne znaczenie wyspy dla bezpieczeństwa narodowego USA.
  • Duński rząd wezwał ambasadora USA w związku z kontrowersyjną decyzją Trumpa i krytyką wpisu Landry'ego na temat włączenia Grenlandii do USA.
  • Decyzja Trumpa wzbudziła kryzys dyplomatyczny między USA a Danią oraz antyamerykańskie protesty na Grenlandii.

Trump: Grenlandia kluczowa dla USA

W niedzielę Trump ogłosił, że mianował Jeffa Landry'ego, republikańskiego gubernatora Luizjany, wysłannikiem USA ds. Grenlandii. - Nie dzwoniłem do niego, on zadzwonił do mnie, jest bardzo proaktywny, to wspaniały facet (...) - przekazał Trump.

Dodał, że USA potrzebują Grenlandii ze względu na „ochronę kraju”. - Mają bardzo mało ludności... Nie wiem. Mówi się o Danii. Ale Dania nie wydaje żadnych pieniędzy, nie mają żadnej ochrony militarnej. Mówi się, że Dania była tam 300 lat temu czy jakoś tak z łodzią, cóż jestem przekonany, że my też tam byliśmy z łodziami - kontynuował prezydent USA.

- Będziemy więc musieli to wszystko rozwiązać. (...) Potrzebujemy Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Nie ze względu na minerały. Mamy wiele złóż minerałów i ropy i wszystkiego. Mamy więcej ropy niż jakikolwiek inny kraj na świecie. (...) Jeśli spojrzy się na Grenlandię, wzdłuż wybrzeża są wszędzie rosyjskie i chińskie statki. Potrzebujemy jej ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Musimy ją mieć - oznajmił Trump. - Grenlandia to duża sprawa - podsumował.

Duński rząd reaguje na decyzję Trumpa

Szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen zapowiedział w poniedziałek, że MSZ tego kraju wezwie ambasadora USA w związku z mianowaniem przez Trumpa specjalnego wysłannika ds. Grenlandii. Skrytykował również wpis na platformie społecznościowej Landry'ego, który napisał, że jego zadaniem będzie „włączenie Grenlandii do USA”.

W grudniu mija rok od pierwszych wypowiedzi Trumpa, wówczas jeszcze prezydenta elekta, o konieczności przejęcia wyspy przez USA. Od tego czasu doszło do kryzysu w stosunkach dyplomatycznych między USA a rządem w Kopenhadze, a także do antyamerykańskich protestów na Grenlandii.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET