"Musimy to zrobić". Zełenski: Jedyny sposób na przetrwanie rosyjskiej inwazji

2 min. czytania
18.10.2024 10:27
Obserwuj nas na Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w ostatnim wywiadzie, że dołączenie jego kraju do NATO jest "jedynym sposobem" na przetrwanie rosyjskiej inwazji. Wezwał też zachodnich sojuszników do poparcia jego planu zakończenia wojny.

Wołodymy Zełenski
fot. LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Ukraina chce do NATO. "Jedyny sposób"

Wołodymyr Zełenski wyjaśnił, że przystąpienie Ukrainy do Sojuszu - pierwszy z pięciu kroków w jego "planie zwycięstwa" - jest niezbędne, aby zaciągnąć Władimira Putina do stołu negocjacyjnego. - Nie możemy być bardzo silni bez zaproszenia, które wzmacnia nasze dyplomatyczne sposoby zakończenia wojny. Ta wojna zakończy się, gdy Putin zostanie odizolowany i popchnięty przez innych partnerów do dyplomacji - powiedział.

Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w NATO, a także w Unii Europejskiej, po rosyjskiej inwazji w 2022 roku i choć wszyscy członkowie NATO zgodzili się, że Ukraina jest na "nieodwracalnej ścieżce" do członkostwa, to USA i Niemcy sprzeciwiają się jej formalnemu zaproszeniu w obawie, że spowoduje to eskalację konfliktu z Rosją.

"Dokładnie taka sama reakcja"

- Zaproszenie do NATO podniesie morale naszego narodu i naszych żołnierzy. Zaproszenie oznacza jeszcze jeden krok (na drodze) do NATO, co oznacza, że ich dzieci nie zginą. (...) Jeśli nie otrzymamy NATO-wskiego zaproszenia, morale spadnie - dodał ukraiński prezydent. Porównał debatę na ten temat do wcześniejszych dyskusji o dostarczeniu Ukrainie systemów rakietowych Patriot lub myśliwców F-16, gdy kraje zachodnie początkowo odmawiały, a następnie powoli zmieniały zdanie.

- Reakcja na plan zwycięstwa jest dokładnie taka sama jak w sprawie Patriotów, F-16. Ale musimy to zrobić. To jedyny sposób, w jaki możemy przetrwać. Wojna nie zakończy się, dopóki Putin nie poczuje, że musi ją zakończyć. A on rozumie tylko siłę - powiedział. - To nie zależy od Rosji, ale od woli naszych partnerów. Większość z nich jest po naszej stronie, ale musimy wywierać presję na pozostałych - dodał.

Zełenski: Porozmawiajcie z nami

Zełenski przyznał, że wynik listopadowych wyborów prezydenckich w USA ma kluczowe znaczenie dla przyszłości jego kraju i jego wejścia do NATO. Wiceprezydentka i kandydatka Partii Demokratycznej Kamala Harris powiedziała, że rozważy członkostwo Ukrainy w NATO w przyszłości, natomiast były prezydent i kandydat Republikanów Donald Trump skrytykował amerykańską pomoc wojskową dla Kijowa i zapowiedział, nie podając szczegółów, że rozwiąże konflikt, gdy tylko zostanie wybrany.

Redakcja poleca

- Nie wiem, jaka będzie oferta dla nas po wyborach. Widzimy trzy różne drogi naprzód - powiedział ukraiński prezydent. Wyjaśnił, że w jednym ze scenariuszy sojusznicy Ukrainy będą dalej ją wspierać, ale nadal będą "obawiać się pewnego ryzyka". W zależności od tego, kto wygra wyścig o Biały Dom, "widzimy (dwie) inne drogi". - Czy będzie bardziej pozytywna? Czy mniej pozytywna? Szczerze mówiąc, nie wiem. A to jest bardzo delikatna kwestia dla naszego narodu - podkreślił.

Zaznaczył, że przedstawiciele władz krajów zachodnich popierający układ, w którym Ukraina wymienia terytorium okupowane przez Rosję na członkostwo w NATO, nie konsultowali go z nim. - Ci ludzie nigdy tego nam nie powiedzieli. Boją się (mi to) powiedzieć - mówił i wezwał tych urzędników do "przedstawienia nam tego otwarcie, nie przez osoby trzecie". - Porozmawiajcie z nami - zaapelował.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET