`

Ukraina przekazuje zachodnią broń do Afryki? Jest reakcja na oskarżenia

2 min. czytania
15.10.2024 16:21
Obserwuj nas na Google

Ukraina zaprzeczyła doniesieniom, jakoby przekazywała rebeliantom z Mali otrzymaną od zachodnich sojuszników broń. Ukraińskie MSZ wezwało malijski rząd, by "zaprzestał rozpowszechniania fałszywych informacji, które powielają kłamliwą narrację propagandy Rosji".

Mali
fot. AFP/EAST NEWS

Ukraina odpowiada na doniesienia, jakoby dostarczała broń rebeliantom z Mali i Nigru

Resort spraw zagranicznych Ukrainy stanowczo odciął się od doniesień rządu Mali ws. rzekomego dostarczania rebeliantom pozyskanej od państw Zachodu broni. "Ukraina zdecydowanie odrzuca oskarżenia, które w ostatnim czasie pojawiły się w międzynarodowych mediach o rzekomym zaangażowaniu w dostawy dronów do Mali. Dodatkowo kategorycznie zaprzeczamy wszystkim oskarżeniom, które pojawiają się w wypowiedziach urzędników Republiki Mali i Nigru o rzekomym zaangażowaniu Ukrainy we współpracę z terrorystami i dostarczanie terrorystom broni i informacji" - zakomunikowano.

Ukraina już zaprzeczała podobnym oskarżeniom i wyrażała ubolewanie z powodu zerwania stosunków dyplomatycznych przez rządy Mali i Nigru na podstawie "naciąganych i nieuzasadnionych domysłów". "W ciągu ponad dwóch i pół roku rosyjskiej inwazji zachodni sojusznicy nie odnotowali ani jednego przypadku niewłaściwego użycia broni i sprzętu wojskowego dostarczonego naszemu państwu" - stwierdzono. MSZ Ukrainy wezwało rządy Mali i Nigru, by "zaprzestały rozpowszechniania fałszywych informacji, które powielają kłamliwą narrację propagandy Rosji".

Redakcja poleca

Oświadczenie to odpowiedź na artykuł we francuskiej prasie

Oświadczenie jest odpowiedzią na publikację "Le Monde" pt. "Ukraińskie drony wspierają rebeliantów z północnej części Mali". W tekście francuskiego dziennika podano, że rebelianci używają broni od Ukrainy "przeciwko malijskiej armii i jej rosyjskim pomocnikom z Grupy Wagnera, korzystając z dyskretnego, ale zdecydowanego wsparcia Kijowa". Dziennikarze "Le Monde" ocenili, że wykorzystanie broni od Ukrainy "nie jest już tajemnicą, a stało się powodem do dumy".

Przypomniano także atak rebeliantów Tuaregów z lipca br., gdy rozbita została kolumna malijskich żołnierzy i rosyjskich najemników z Grupy Wagnera. Po ataku rząd Mali oskarżył Ukrainę o wspieranie działań rebeliantów, a następnie zerwał stosunki dyplomatyczne z Ukrainą. Wkrótce na taki sam krok zdecydowały się władze Nigru.

Źródło: Radio ZET/"Le Monde"/MSZ Ukrainy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET