Na to będzie “polował” Putin. "Sytuacja na froncie jest odwracana do góry nogami"

PAP
2 min. czytania
19.05.2023 12:24
Obserwuj nas na Google

Od początku inwazji na Ukrainę Rosja nigdy nie wydawała się słabsza niż obecnie, a jej pozycja jeszcze się pogorszy - stwierdził Fabian Hoffmann, ekspert ds. wojskowości z norweskiego ośrodka badawczego Oslo Nuclear Project, w rozmowie z brytyjską stacją Sky News. Hoffman ocenił, że Władimir Putin może w najbliższym czasie “polować na symboliczne zwycięstwo”, jakim byłoby na przykład zniszczenie systemu Patriot.  

Władimir Putin przygląda się ćwiczeniom wojskowym
fot. SERGEI SAVOSTYANOV/AFP/East News

W ostatnich dniach Ukraińcy poinformowali, że zestrzelili rosyjski pocisk hipersoniczny Kindżał, który Władimir Putin uważał za "niezwyciężony". Choć nie jest jasne, jak udało się zniszczyć broń, wiadomo, że do do zdarzenia doszło po dostawie zachodniej broni na Ukrainę, w tym amerykańskiego systemu obrony Patriot. 

- Zazwyczaj uważa się, że napastnik ma przewagę w kontekście pocisków, ponieważ wystrzeliwanie ich jest łatwiejsze niż obrona przed nimi, jednak w Ukrainie ta harmonia ofensywa-defensywa jest odwracana do góry nogami - wyjaśnił Hoffmann.

Redakcja poleca

Ekspert ds. wojskowości: Rosja nigdy nie wydawała się słabsza niż obecnie

- To naprawdę godny odnotowania rozwój sytuacji - skomentował specjalista. - Wydaje się także, że Rosja straciła lub właśnie traci przewagę pod względem zdolności do ataku przy pomocy pocisków dalekiego zasięgu. Rosyjskie pociski są masowo przechwytywane, podczas gdy Ukraina wreszcie zaczęła rozwijać swoje własne możliwości (ataku przy pomocy rakiet - red.) dalekiego zasięgu dzięki brytyjskim pociskom manewrującym Storm Shadow - stwierdził Hoffmann. - Podobno Ukraina uderzyła w kilka wartościowych celów rosyjskich przy pomocy tego pocisku, co wskazuje na to, że w przeciwieństwie do Ukrainy, Rosja nie posiada skutecznego systemu obrony, aby odpierać zagrożenie ze strony pocisków manewrujących - dodał ekspert. 

Hoffman nie wierzy, że Rosja zaprzestanie ataków rakietowych, ale może zacząć celować w miejsca, będące słabiej bronione. - Przypuszczalnie, cele blisko linii frontu, takie jak miejsce skoncentrowania wojsk lub składy amunicji, nie są bronione przez wysokiej jakości systemy obrony jak IRIS-T czy Patriot. Dlatego prawdopodobieństwo, że atak rakietowy przy użyciu Kindżałów kiedyś się uda jest teoretycznie wysokie - wyjaśnił specjalista. 

Inną możliwością, jaką wymienił, jest to, że Putin będzie "polował na symboliczne zwycięstwo", czyli np. będzie próbował zniszczyć system Patriot. Jednakże Rosja "nigdy nie wydawała się słabsza niż obecnie. Jej zimowa ofensywa była sromotną porażką", ocenił Hoffmann. - Na poziomie konwencjonalnym pozycja Rosji będzie tylko słabnąć. Nie ma już prawdopodobnego scenariusza, w którym konwencjonalna potęga wojskowa Rosji wzrośnie - podsumował ekspert.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET