Nagranie z psami, które uciekły rzeźnikom, widziały miliony. Jego historia jest inna
Viralowe nagranie z prowincji Jilin w Chinach, na którym siedem psów rzekomo uciekło z furgonetki rzeźnikom, aby wrócić do domu, ma zupełnie inne wyjaśnienie. Budząca emocje historia została wymyślona, a następnie podsycona przez sztuczną inteligencję Grok na X, jednak losy psów były zupełnie inne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co pokazuje nagranie opublikowane w mediach społecznościowych.
- Jaką odległość psy przebyły, wracając do domu.
- Jakie fakty wyszły na jaw odnośnie nagrania z psami.
Siedem skradzionych psów rzekomo uciekło rzeźnikom i wróciło do domu. Jest nagranie
W Chinach szerokim echem obiła się historia, według której rzeźnicy ukradli siedem psów, by sprzedać je na targu mięsnym. Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych widać, jak psy, które rzekomo uciekły z furgonetki, wracają grupą do swoich domów.
Jednocześnie na nagraniu można zauważyć, jak psy otoczyły owczarkę, co wyjaśniano tym, że była ranna. Całej grupie przewodził corgi. W ciągu dwóch dni grupa miała przejść tak 17 km przez drogi i pola, aby szczęśliwie wrócić do swoich właścicieli.
Chińskie media dementują doniesienia
Jak dowiedział się chiński dziennik "City Evening News", który dotarł do właścicieli czworonogów, psów nie porwali rzeźnicy. Grupa zwierząt, należąca do mieszkańców wioski oddalonej o kilka kilometrów od autostrady, często szwęda się razem po okolicznych wsiach. Ponadto, owczarka nie była ranna, tylko znalazła się w centrum uwagi psow z powodu cieczki.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET