Najwyższy przywódca Iranu odpowiada Trumpowi. "Niech dalej śni!"
Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei prześmiewczo odniósł się w poniedziałek do twierdzenia prezydenta Donalda Trumpa, jakoby USA zlikwidowały potencjał nuklearny Iranu. "Bardzo dobrze, niech dalej śni!” - napisał Chamenei w serwisie X.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump stwierdził w wywiadzie dla Fox, że amerykańskie bombowce B-2 w czerwcu zniszczyły irańskie obiekty nuklearne, co miało wpłynąć na zawarcie rozejmu w Strefie Gazy.
- Najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei odrzucił twierdzenia Trumpa, nazywając je iluzorycznymi w mediach społecznościowych.
- Choć administracja Trumpa deklaruje sukces operacji, amerykański wywiad podaje, że nalot jedynie tymczasowo wstrzymał postęp irańskiego programu nuklearnego.
Trump: zniszczyliśmy potencjał nuklearny Iranu. Jest odpowiedź
Najwyższy przywódca Iranu odniósł się do słów Donalda Trumpa, które padły w wywiadzie dla telewizji Fox. Prezydent USA powiedział, że punktem zwrotnym, który utorował drogę do rozejmu w Strefie Gazy, była "piękna operacja wojskowa” przeciwko irańskim obiektom nuklearnym, przeprowadzona w czerwcu br. przez amerykańskie bombowce B-2 - przypomniał portal Iran International.
- Lecieli przez 37 godzin, wkroczyli w przestrzeń powietrzną Iranu i zbombardowali go na potęgę - mówił Trump. - Kiedy zniszczyliśmy ich potencjał nuklearny, przestali być tyranem Bliskiego Wschodu - podkreślił.
"Prezydent USA z dumą ogłasza, że zniszczyli irański przemysł nuklearny. Bardzo dobrze, niech dalej śni!” - tak do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych ajatollah Ali Chamenei.
Ajatollah Chamenei kpi ze słów Trumpa
Trump ocenił również, że bez czerwcowych nalotów na irańskie obiekty nuklearne USA i Izrael "nie byłyby w stanie zawrzeć umowy, która w zasadzie oznacza pokój na Bliskim Wschodzie poza Strefą Gazy”. Wcześniej dowodził, że najprawdopodobniej pierwszym krokiem umożliwiającym porozumienie był amerykański atak, w którym w 2020 r. zginął irański generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al . - Był mistrzem, który zrobił wiele złych rzeczy - stwierdził amerykański prezydent. Sulejmani zginął w styczniu 2020 roku na rozkaz Trumpa w ataku amerykańskiego drona w pobliżu międzynarodowego lotniska w Bagdadzie.
Negocjacje z udziałem USA Egiptu, Turcji i Kataru poskutkowały rozejmem między Izraelem a Hamasem po dwóch latach walk. Wojna wybuchła w 2023 r. po ataku grupy na Izrael.
Według administracji Trumpa czerwcowy nalot zniszczył irański program nuklearny, jednak ze wstępnej oceny amerykańskiego wywiadu wynikało, że w ataku nie zlikwidowano podstawowych elementów programu. Wskazywało to, że postęp w budowie broni nuklearnej został tylko w wstrzymany w ograniczonym zakresie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET