`

"Nasza infrastruktura krytyczna jest zagrożona". Szefowa KE alarmuje

2 min. czytania
23.09.2025 16:54
Obserwuj nas na Google

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała we wtorek, że odbyła rozmowę z premierką Danii Mette Frederiksen w związku z wtargnięciem dronów w przestrzeń powietrzną wokół lotniska w Kopenhadze. Jak stwierdziła "nasza infrastruktura krytyczna jest zagrożona”.

ursula von der leyen
fot. JEAN-CHRISTOPHE VERHAEGEN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ursula von der Leyen zapowiada zdecydowaną reakcję Europy po incydencie z dronami nad lotniskiem w Kopenhadze.
  • Lotnisko w Kopenhadze zostało zamknięte na cztery godziny z powodu pojawiania się dronów.
  • Duńska premierka Mette Frederiksen nie wyklucza żadnych hipotez dotyczących sprawców zdarzenia.

Ursula von der Leyen ostrzega po incydencie w Danii. "Europa odpowie"

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po rozmowie z premierką Danii Mette Frederiksen podkreśliła, że choć szczegóły zdarzenia na lotnisku w Kopenhadze wciąż są ustalane, sytuacja wpisuje się w "schemat uporczywego kwestionowania naszych granic”.

"Nasza infrastruktura krytyczna jest zagrożona. Europa odpowie na to zagrożenie siłą i determinacją” - napisała szefowa KE na platformie X.

Redakcja poleca

Kopenhaga. Drony nad lotniskiem, szefowa duńskiego rządu "nie wyklucza żadnych opcji"

Kopenhaskie lotnisko zostało tymczasowo zamknięte w poniedziałek o godz. 20.30 z powodu zaobserwowania w pobliżu obiektu kilku dużych dronów. Przez cztery godziny wstrzymane były tam wszystkie odloty, a przyloty kierowano na inne lotniska w Danii oraz w południowej Szwecji. Utrudnienia objęły około 100 lotów. - To, co widzieliśmy w poniedziałek, to najpoważniejszy jak dotąd atak na infrastrukturę krytyczną Danii - powiedziała następnego dnia premierka Frederiksen.

Szefowa duńskiego rządu podkreśliła, że "nie wyklucza się żadnych opcji dotyczącego tego, kto za tym stoi”. - Incydent wpisuje się w niedawne wydarzenia związane z innymi atakami dronów, naruszeniami przestrzeni powietrznej i atakami hakerskimi na europejskie lotniska - zauważyła Frederiksen.

Jak poinformowała, duńska policja potwierdziła, że mamy do czynienia z "kompetentnym sprawcą”, a w śledztwo zaangażowane są służby specjalne PET i siły zbrojne. Nawiązano również współpracę z zagranicznymi partnerami.

Szef operacyjny PET Flemming Drejer zapewnił z kolei, że sprawa jest traktowana poważnie. - Incydent postrzegamy w kontekście tego, co dzieje się także na arenie międzynarodowej - mówił w czasie konferencji prasowej. Przypomniał, że Dania jest zagrożona aktami sabotażu. - Ktoś może chcieć nas zestresować i zobaczyć, jak reagujemy - stwierdził. Drejer, zapytany przez dziennikarzy o to, czy za atakiem dronów stoi Rosja, odpowiedział, że według jednej z hipotez mogło to być obce państwo, jednak sprawcy są "szukani wszędzie". 

Źródło: Radio ZET/Łukasz Osiński/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET