"Istnieje zagrożenie życia". 100-metrowy odcinek mostu nagle runął do rzeki
W centrum Drezna w Niemczech zawaliła się część mostu Karoli na rzece Łabie. Nie ma ofiar i rannych, niemniej miasto mierzy się z chaosem komunikacyjnym, a wielu mieszkańców nie ma dostępu do ciepłej wody. Przyczyna katastrofy budowlanej pozostaje nieznana.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Drezno. Zawalił się fragment mostu w centrum miasta
Most Karoli, XIX-wiecznej królowej Saksonii, uległ częściowemu zawaleniu w nocy z wtorku na środę. Jedna z nitek przeprawy, łącząca w Dreźnie zabytkowe stare miasto z nowymi osiedlami, runęła nad ranem. Jak podała straż pożarna z Drezna, zawalił się około 100-metrowy odcinek mostu. Wstępnie zaznaczono, że nie ma dowodów na to, by do katastrofy doszło wskutek umyślnego działania.
Strażacy ostrzegli przed możliwym zawaleniem pozostałych części mostu. Zaapelowano, by w tych okolicznościach ludzie trzymali się z daleka od niezawalonych części przeprawy. "Na moście i w jego pobliżu istnieje zagrożenie życia" – napisano. Według drezdeńskiej straży pożarnej uszkodzone zostały dwie rury ciepłownicze. W miejscu uszkodzenia rur wylewała się gorąca woda. Wskutek rozszczelnienia systemu mieszkańcy całego Drezna pozostawali w środę bez dostępu do ciepłej wody. Dostęp jest przywracany stopniowo w ciągu dnia.
"Zawalony most Karoli w Dreźnie! Cały obszar wokół przeprawy, federalna droga wodna na Łabie są całkowicie zamknięte dla ruchu!" - przekazała policja z Saksonii. Nikt nie ucierpiał w katastrofie budowlanej. Przeprawą odbywał się ruch samochodowy, tramwajowy, rowerowy i pieszy. Wskutek katastrofy zablokowany został też szlak żeglugowy po Łabie. Reporter ZDF donosi o wstrzymaniu ruchu statków towarowych płynących m.in. do Czech.
Źródło: Radio ZET//Straż pożarna w Dreźnie/Policja w Dreźnie/Zdf.de/Dresden.de