Dron Rosji rozbił się w państwie NATO. Resort obrony potwierdza
Ministerstwo Obrony Rumunii potwierdziło odnalezienie szczątków rosyjskiego drona, który rozbił się w środę 24 lipca przy granicy z Ukrainą, niedaleko ukraińskiego miasta Izmaił nad rzeką Dunaj. Resort pozostaje w kontakcie z NATO i potępia rosyjski atak.
Dron Rosji spadł w państwie NATO, blisko granicy z Ukrainą
Media oraz świadkowie dotarli na miejsce, gdzie miał rozbić się rosyjski dron. Mieszkańcy rumuńskiego rejonu przy granicy z Ukrainą zaalarmowali służby o kilku eksplozjach. Drony zbliżyły się około godziny 2 w nocy. Alarm przeciwlotniczy w Rumunii zniesiono o godzinie 3:46. W Rumunii poderwano myśliwce F-16. W sieci pojawiły się fotorelacje z miejsca, w którym spadł dron.
Rumuński resort obrony ogłosił w czwartek, że służby wysłane na rozpoznanie miejsca w pobliżu miasta Tulcza odnalazły szczątki, które są elementami rosyjskich dronów. W oświadczeniu napisano, że fragmenty zostały odkryte na niezamieszkanym terenie w pobliżu wsi Plauru.
"W nawiązaniu do dochodzeń wszczętych 24 lipca informujemy, że zidentyfikowano szczątki drona typu Geran [...] pochodzenia rosyjskiego w pierwszej z trzech lokalizacji w pobliżu (miejscowości - red.) Plauru. Wyjaśniamy, że wszystkie lokalizacje znajdują się poza terenami zamieszkanymi" – przekazał rumuński resort obrony w komunikacie.
Ministerstwo obrony Rumunii zapewniło, że pozostaje w kontakcie z NATO i państwami sojuszniczymi. "Stanowczo potępiło" też ataki przeprowadzone przez Federację Rosyjską w Ukrainie.
Źródło: Radio ZET/English.mapn.ro
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET