`

Eksplozja w fabryce broni w Niemczech. Służby sprawdzają możliwy udział Rosji

2 min. czytania
30.08.2024 18:07
Obserwuj nas na Google

Dwie osoby odniosły obrażenia po tym, jak w fabryce materiałów wybuchowych w niemieckim Troisdorf doszło do eksplozji. Do zdarzenia miało dojść podczas kontroli jakości w zakładzie Diehl Defence. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo. W zakładach produkowana jest broń m.in. dla Ukrainy, dlatego służby sprawdzają możliwy udział Rosji.

Niemieckie służby
fot. NewsLubuski/East News

Niemcy. Eksplozja w fabryce broni

Niemieckie media donoszą o eksplozji, do której doszło w fabryce materiałów wybuchowych w mieście Troisdorf. Wiadomo, że straż pożarna została powiadomiona o sytuacji około godziny 09:30 w piątek 30 sierpnia. - Budynek został poważnie uszkodzony w wyniku incydentu, dlatego nasze służby ratownicze nie mogły wejść do środka. Odłączyliśmy jedynie zasilanie - powiedział szef tamtejszej straży pożarnej. 

Dwie osoby ranne. To pracownicy

W momencie, w którym doszło do wybuchu, znajdowali się pracownicy. Dwóch mężczyzn w wieku 21 i 26 lat zostało rannych. Służby przekazały, że udało im się opuścić budynek o własnych siłach. Na miejscu opatrzyli ich ratownicy, a następnie przetransportowano ich do okolicznych szpitali.

Redakcja poleca

Niemiecki "Bild" podaje, że na miejsce wypadku wezwano doradców ds. sytuacji kryzysowych i wydział dochodzeń kryminalnych. Na ten moment wiadomo, że w eksplozji uszkodzona została tylko hala produkcyjna. Sąsiadujące budynki nie są zagrożone. Obecnie służby badają przyczyny wybuchu. Wstępnie przekazano, że śledczy nie dopatrzyli się znamion przestępstwa. 

Służby badają ewentualny udział Rosji

- Firma DynITEC, która należy do Diehl Defence, jest w kontakcie z władzami. W Troisdorfie produkowane są małe komponenty, wielkości opuszka palca, które służą do zapalania materiałów wybuchowych w rakietach. Nie produkuje się tu kompletnych rakiet - przekazał rzecznik prasowy firmy David Voskuhl, cytowany przez "Bild".

Wiadomo, że firma Diehl zajmuje się produkcją broni dla Ukrainy. Służby sprawdzają ewentualny związek Rosji z całą sytuacją.

Źródło: Radio ZET/"Bild"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET