`

Młody Polak wpadł do wodospadu w Szwajcarii. Już nie wypłynął z wody

1 min. czytania
28.07.2024 21:44
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 30-letni Polak, który wpadł do wodospadu na rzece Thur w Szwajcarii i nie był w stanie wydostać się z wody. Tamtejsze media podają, że ciało wydobyto dopiero po kilkugodzinnej akcji z użyciem koparki.

wodospad
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER, zdj. poglądowe

Polak spadł do wodospadu w Szwajcarii. Nie żyje

Do tragicznej śmierci Polaka doszło w sobotę 27 lipca po południu. Wypadek wydarzył się na rzece Thur w szwajcarskiej gminie Sankt Gallen. Serwis Tagblatt.ch podał, że "z nieznanych obecnie przyczyn 30-letni Polak mieszkający w kantonie Turgowia wpadł do wodospadu Felsegg". Ze względu na niebezpieczeństwo pozostałe cztery osoby nie były w stanie mu pomóc.

Ciało 30-latka zostało wyciągnięte z wody dopiero po kilkugodzinnej akcji. W trakcie poszukiwań niezbędne było użycie koparki w skalistym podłożu wodospadu. Sprawę śmierci 30-letniego mężczyzny wyjaśniają policja i prokuratura ze szwajcarskiego kantonu.

W wodospadzie Felsegg, jak przypomina Tagblatt.ch, dochodziło już do śmiertelnych wypadków. Część rzeki Thur z płytami skalnymi na brzegu jest popularnym miejscem, które latem zachęca śmiałków pływania. Jednak chęć doświadczenia bliskości wodospadu stwarza realne zagrożenie dla życia.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/Tagblatt.ch

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET