Mobilizacja w brytyjskiej armii. "Największa od 20 lat"
Brytyjska armia planuje największą masową mobilizację rezerwistów od 20 lat - czasu wojny w Iraku. "To nie znaczy, że idziemy na wojnę" - cytuje swojego wojskowego informatora "Daily Mail".
Wielka Brytania sprawdzi swoje rezerwy
- Jest to pierwsze duże ćwiczenie mobilizacyjne, które przeprowadziliśmy od czasu wojny w Iraku, ponad 20 lat temu. Ważne jest, aby ocenić, co rezerwa armii może dostarczyć w razie potrzeby - przekazał informator "Daily Mail". - To nie znaczy, że idziemy na wojnę, to są ćwiczenia - dodał.
Ich celem jest ustalenie, ilu rezerwistów byłoby gotowych zgłosić się do wojska w razie nagłej potrzeby. Żołnierze ze specjalistycznych jednostek medycznych, piechoty i rezerw sił specjalnych zostaną poproszeni o zgłoszenie się na ochotnika na sześciomiesięczną turę służby - informuje brytyjski dziennik.
75 170 żołnierzy służy obecnie w armii Wielkiej Brytanii. Do 2025 roku liczba ta zostanie zmniejszona do 73 tys. Wielu ekspertów na Wyspach od lat wskazuje, że brytyjska armia jest za mała.
Rosja szuka rekrutów w Afryce
Rosja rozszerza werbunek do wojsk walczących przeciwko Ukrainie na kraje globalnego Południa, zwłaszcza afrykańskie, chcąc w ten sposób uzupełnić straty osobowe i podtrzymać ofensywę, bez konieczności przeprowadzania mobilizacji w kraju - poinformowało brytyjskie ministerstwo obrony.
Rosja ma oferować 2000 dolarów za zaciągnięcie się do wojska, miesięczną pensję w wysokości 2200 dolarów oraz obietnicę otrzymania rosyjskiego paszportu.
Źródło: Radio ZET/"Daily Mail"/Polsatnews.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET