Moderator debaty aż przerwał Trumpowi. "Przecież można było zobaczyć to w telewizji"

2 min. czytania
11.09.2024 09:25
Obserwuj nas na Google

Imigranci przejmują nasze miasta i niszczą nasz kraj - powiedział we wtorek były prezydent Donald Trump podczas debaty kandydatów na prezydenta, oskarżając swoją rywalkę Kamalę Harris o wpuszczenie niebezpiecznych kryminalistów do kraju. Grzmiał, że w Springfield migranci mieli "zjadać psy i koty". Wypowiedź przerwał moderator debaty.

Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Debata Harris - Trump. Wyścig o Biały Dom

Debata pomiędzy Donaldem Trumpem a Kamalą Harris jest na ustach wszystkich światowych mediów i komentatorów politycznych. Starcie kandydatki Demokratów z liderem Republikanów może bowiem zdecydować o tym, kto wygra wyścig o Biały Dom. Według sondażu CNN lepsza okazała się Kamala Harris - stwierdziło tak 63 proc. wyborców, którzy oglądali debatę. 

"Migranci zjadają zwierzęta Amerykanów"

Donald Trump w trakcie dyskusji poruszył temat migracji, który wielokrotnie podnosił podczas swojej kampanii wyborczej. Nie brakuje głosów, że były prezydent skompromitował się słowami o migrantach, którzy "zjadają zwierzęta Amerykanów". - W Springfield jedzą psy i koty. Jedzą zwierzątka, to się dzieje w naszym kraju. Co za wstyd! [...] Wenezuela na sterydach - powiedział Trump. 

Redakcja poleca

Tę wypowiedź Trumpa przerwał moderator. Prowadzący z ABC News przekazał, że dziennikarze kontaktowali się z burmistrzem Springfield w tej sprawie. Władze poinformowały, że nie odnotowano takich incydentów. - Przecież można było zobaczyć to w telewizji - odparł były prezydent. 

Harris: Trump woli wykorzystywać imigrację w kampanii, niż naprawić problem

Kamala Harris, odnosząc się do problemu migracji, oskarżyła Trumpa o to, że naciskając na republikańskich kongresmenów, "zabił" ponadpartyjny projekt restrykcji imigracyjnych, bo "woli wykorzystywać imigrację w kampanii, niż naprawić problem". - Zrozumcie, że w czasach, gdy ludzie w naszym kraju naprawdę potrzebują lidera, który angażuje się w rozwiązania, który faktycznie zajmuje się bieżącymi problemami, to, co mamy w byłym prezydencie, to ktoś, kto wolałby wykorzystywać problem w kampanii, zamiast go naprawiać - powiedziała. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET