"Narkotyk Frankensteina" blisko Polski. Silniejszy od fentanylu i heroiny
BBC alarmuje, że w Europie i Ameryce Północnej rozprzestrzenia się stosowanie nitazenów, grupy syntetycznych opioidów. Jak podkreśla stacja, nitazeny, nazywane także "narkotykami Frankensteina", to leki, które mogą mieć silniejsze działanie niż fentanyl.
Narkotyk silniejszy od fentanylu blisko Polski
W Europie i Ameryce Północnej rozprzestrzenia się stosowanie nitazenów, zwanych także "narkotykami Frankensteina". BBC podaje, że syntetyczne opioidy zostały wykryte w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Słowenii, Estonii, Łotwie, Belgii i Kanadzie. Jak dotąd nie odnotowano przypadków w Polsce.
Nitazeny mają inną strukturę chemiczną niż leki opioidowe, jak fentanyl. Specjaliści podkreślają jednak, że ich działanie może być nawet 500 razy silniejsze od heroiny. Powstały w latach 50. jako leki przeciwbólowe, ale zostały odrzucone przez środowisko medyczne. Obecnie wytwarzane są w tajnych laboratoriach.
Nitazeny przemycane w karmach dla psów
Eksperci z ONZ uważają, że nie można jeszcze stwierdzić jednoznacznie, jaki wpływ pojawienie się nitazenów może mieć na czystość innych narkotyków. Jedna z hipotez zakłada przejście uzależnionych od heroiny na inne opioidy.
ZOBACZ TAKŻE: Nowy narkotyk na ulicach. Jak działa Frankenstein? "Dziura zamiast skóry"
Jak podaje serwis The Sun, w 2023 roku Frankenstein został powiązany ze śmiercią 49. osób w Wielkiej Brytanii. W stolicy Irlandii, Dublinie, 40 osób uzależnionych od heroiny zmarło z przedawkowania w ciągu 36 godzin w listopadzie ubiegłego roku, po tym, jak Frankenstein pojawił się w lokalnym handlu narkotykami.
BBC podaje, że nitazeny są przemycane do Wielkiej Brytanii w karmach dla psów i rzeczach związanych z caterigniem. Następnie są sprzedawane w mediach społecznościowych.
Na Wyspach za wytwarzanie lub rozprowadzanie nitazenów grozi dożywocie. W ocenie specjalistów, rząd zbyt późno zareagował na pojawienie się śmiertelnie groźnej substancji.
Źródło: Radio ZET/ BBC/ The Sun
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET