Ofiary, zaginieni i ogromne zniszczenia po pęknięciu tamy. Wprowadzono stan wyjątkowy
Na śluzie w Karelii w Rosji pękła tama. Zginęła co najmniej jedna osoba, zaginęło co najmniej sześć, a woda zniszczyła kilkanaście domów. Lokalne władzy wprowadziły stan wyjątkowy. To kolejne tego typu zdarzenie w ciągu kilku dni.
Rosja. Pękła tama w Karelii
W poniedziałek rano woda podmyła tymczasowy most na Kanale Białomorsko-Bałtyckim. Według wstępnych informacji Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Karelii poszkodowanych zostało 9 osób. Troje, w tym jedno dziecko. - Los sześciu osób jest nieznany. Prowadzone są działania poszukiwawczo-ratownicze - przekazały lokalne władze. Wiadomo, że zginęła co najmniej jedna osoba.
Żywioł zniszczył 13 domów. Na miejscu pracuje ok. 80 ratowników i załoga lotniczego pogotowia ratunkowego. Władze dystryktu Siegieża wprowadziły stan wyjątkowy, trwają przygotowania do ewakuacji.
Kolejny taki incydent w ciągu czterech dni
To kolejne w ciągu kilku dni tego typu zdarzenie w Rosji. W piątek pękła tama na zbiorniku Kialimskoje w obwodzie czelabińskim. Wprowadzono tam stan wyjątkowy, a okoliczni mieszkańcy zostali ewakuowani. Rosyjskie kanały na Telegramie donosiły, że lokalna ludność informowała władze, że z tamą dzieje się coś niepokojącego, jednak nikt nie zareagował.
Źródło: Radio ZET/Zvezda
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET